Kai Wong, prezenter najpopularniejszego YouTube’owego kanału o fotografii, odchodzi z DigitalRev

Dzięki jego nietuzinkowemu i luźnemu stylowi, podcast zebrał prawie 2 miliony subskrybentów. Teraz autor prowadzi swój własny, prywatny kanał na YouTube.

Kanał DigitalRev powstał w 2007 roku, ale Kai został głównym prezenterem dopiero w 2009, co było strzałem w dziesiątkę. Wraz z Lokiem Cheungiem zbudowali silnie rozpoznawalną markę oraz społeczność wokół niej, dzięki swojemu zabawnemu stylowi i świetnemu opracowaniu materiałów. Głównym zadaniem youtuberów było sprawdzanie sprzętu, często w niekonwencjonalny sposób – niejeden aparat na tym konkretnie ucierpiał.

Zanim zacząłem zajmować się szerzej fotografią, a tym bardziej o niej pisać – uwielbiałem każdy z odcinków. Muszę przyznać, że trochę się nauczyłem dzięki prezentacjom Kaia i dzięki jego pomysłom spędziłem wiele wieczorów, fotografując różne rzeczy.

Muszę przyznać, że DigitalRev zmienił postrzeganie fotografii jako stricte wyspecjalizowanej dziedziny i otworzył wielu ludziom oczy na to, że to świetny temat do prowadzenia wideobloga. Prezenterzy zaskarbili sobie serca odbiorców nie tylko swoimi osobowościami ale i świetnym przygotowaniem materiałów. Niejednokrotnie, kiedy chciałem kupić aparat lub obiektyw, szukałem recenzji Kaia.

Wszystko zmieniło się w 2015 roku, kiedy Kai postanowił opuścić Hongkong i wrócić do rodzimej Wielkiej Brytanii, skąd kręcił swoje partie programu. Od tamtego czasu Lok prowadził kanał z Hongkongu. Miało to znaczący wpływ na zmianę charakteru podcastu – sam również zacząłem rzadziej wchodzić na DigitalRev. Brakowało mi wspólnych nieporadnych gagów Kaia i Loka, ale cóż – tak widocznie musiało być. Dopóki prezenterzy działali razem, wszystko grało znakomicie, z czasem jednak program utracił na polocie.

Mimo odejścia z DigitalRev, Kai postanowił zacząć prowadzić swój własny kanał, na którym już znajdziecie kilka filmików. Pamiętajcie również o tym, że w DigitalRev został jeszcze Lok oraz pojawiło się kilka nowych osób, więc nic straconego. Życzymy powodzenia naszym kolegom po fachu i mamy nadzieję, że Kai odnajdzie się w nowym świecie.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Aktualności:

Jak działa wspieranie Photoshopa przez iPada? [wideo] Reklama Bentleya nagrana... iPhonem i obrobiona na iPadzie Pokój w paski: jak powstało to zdjęcie? Warszawa. Awaria oczyszczalni. "Zrzut ścieków widoczny jest na zdjęciach satelitarnych" Cashback na 100-lecie Nikona. Zaoszczędź 215 zł na body i do 900 zł na obiektywie Czy tak będzie wyglądać Canon 60D? Nowe, stylowe Nikony Coolpix S52/S52c Kinografiki - odgrzewany kotlet czy świeży powiew w fotografii reklamowej? [galeria] „Sztuka celi”. Relacja z wystawy, która trwała dwie godziny… w areszcie śledczym Pierwszy odcinek Top Photographer za nami. Świetny pomysł czy wielki niewypał? Zmarł David Hamilton - kontrowersyjny brytyjski fotograf znany z fotografii nagich dziewcząt OKI: udoskonalona detekcja twarzy

Popularne w tym tygodniu:

Rozebrali się i oblali sztuczną krwią w obronie zwierząt. Zdjęcia dają do myślenia Fotografka prawie wpadła pod pociąg. Zaczepił o jej kurtkę Zdjęcia ogromnego pożaru w Petersburgu. Płonie skład chemii i gumy Panasonic ucieka z rynku produkcji matryc i sprzedaje swoje technologie Figurka Trumpa w kosmosie to niezły żart. Zdjęcia wyglądają zabawnie Kandydatka na Miss Świata z Filipin ma suknię za równowartość 236 tys. złotych