Muszę przyznać, że do tej wtyczki trudno było mi przywyknąć. Powodem tego były zainstalowane presety. Zwykle psuły one zdjęcia, które trafiły pod nóż Analog Efex. Jednak po dłuższych próbach i kilku podejściach udało mi się dogadać z tym plug-inem.
Analog Efex zawiera mnóstwo ciekawych opcji, których należy używać z umiarem, aby nie zniszczyć zdjęcia. Warto sprawdzić, za co odpowiadają poszczególne funkcje, bo umiejętne ich użycie sprawi, że zdjęcie będzie wyglądało ciekawie, a nie tandetnie.
W dzisiejszym poradniku:
- dlaczego nie korzystać z gotowych presetów,
- których funkcji warto używać,
- jak dopracować zdjęcie na warstwach w Photoshopie.