Francuska artystka – Pauline Bastard – stworzyła interesującą serię rzeźb aparatów wykonanych z rzeczy, które zebrała przez ostatnie lata podczas swoich podróży do Bratysławy, Sao Paulo, Brukseli, Nowego Jorku, Los Angeles oraz Londynu.
Aparaty stworzone częściowo z gruzu i desek mają przypominać o miejscach, które odwiedziła ich twórczyni. Bastard mówi o swoich rzeźbach: „Zawsze tworzyłam moje prace podczas podróży. To jak rytuał – w każdym mieście, które odwiedzam zbieram przedmioty, a następnie zmieniam je w coś innego.”