Lot o numerze 4817 linii lotniczych American Airlines był wyjątkowy dla pasażerów. Samolot, który wystartował z Indianapolis musiał lądować awaryjnie na lotnisku LaGuardia. Powodem było podejrzenie tego, że jeden z pasażerów jest uzbrojony w bombę. Prawda była zupełnie inna.
Pewna kobieta zwróciła uwagę na mężczyznę przeglądającego zdjęcia starych aparatów. Myślała, że patrzy on na instrukcję składania bomby. Po chwili wyciągnął on swój aparat i zaczął kręcić pokrętłami. Kobieta nie miała złudzeń – uznała go za terrorystę, który ustawia detonator. Poinformowała o tym załogę.
WIDEOPlane makes emergency landing at LaGuardia Airport
Po lądowaniu awaryjnym niczego nieświadomy bohater opowieści został rzucony przez straż pożarną na ziemię. Obezwładnionego mężczyznę przeszukano, jak również jego bagaż. Jedyne, co znalazła ochrona to deskorolka i kilka innych klasycznych aparatów.
Po kilku godzinach od zatrzymania miłośnik fotografii tradycyjnej został oczyszczony z zarzutów i wypuszczony. Jego tożsamość pozostaje niejawna.