Bezcenne archiwum fotografii sprzed lat

fot. FUNDACJA IM. JANA SZCZEPKOWSKIEGO
fot. FUNDACJA IM. JANA SZCZEPKOWSKIEGO
Mateusz Gołąb

29.06.2010 15:49, aktual.: 01.08.2022 15:15

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Gazeta.pl opisała dzisiaj zaskakujące znalezisko, które zostało odkryte po stu latach. To niewielkie, rozpadające się tekturowe pudełko z około 200 zdjęciami podwarszawskiego Milanówka i samej Warszawy sprzed pierwszej wojny światowej. Zdjęcia trafiły w ręce Mariusza Koszuta z Towarzystwa Miłośników Milanówka z pomocą wnuczki Jana Szczepkowskiego, autora rzeźb sprzed Teatru Wielkiego.

Gazeta.pl opisała dzisiaj zaskakujące znalezisko, które zostało odkryte po stu latach. To niewielkie, rozpadające się tekturowe pudełko z około 200 zdjęciami podwarszawskiego Milanówka i samej Warszawy sprzed pierwszej wojny światowej. Zdjęcia trafiły w ręce Mariusza Koszuta z Towarzystwa Miłośników Milanówka z pomocą wnuczki Jana Szczepkowskiego, autora rzeźb sprzed Teatru Wielkiego.

Pani Ewa Mickiewicz, wnuczka rzeźbiarza po sprzedaniu miastu willi w której kiedyś mieszkał Szczepkowski zabrała ze sobą kilka pamiątek, w tym to pudełko. Jak mówi pani Ewa - szefowa fundacji im. Jana Szczepkowskiego -  wcześniej nikt się nimi nie interesował  ale teraz już wiadomo, jaką niespodziankę kryły. Wśród zdjęć znajdziemy na przykład takie, które pokazują willę Waleria w trakcie budowy (ok. 1911 - 1913 roku), w tym także zdjęcia kolorowe! Potem zdjęcia z Milanówka, dokumentację Wielkiej Wystawy Przemysłowo-Rolniczej z 1913 roku, a także starą Warszawę w tym pl. Teatraly, skrzyżowanie ulic Trębackiej i Wierzbowej (z nieistniejącymi już kamienicami), ulicę Hipoteczną, Ogród Saski, Park Ujazdowski  i inne.

A najlepsze jest to, że już od połowy lipca  do września będzie je można oglądać w warszawskim fotoplastikonie w Al. Jerozolimskich 51.

Źródło: Gazeta.pl

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)