Bloguj i vloguj przy użyciu smartfona

Bloguj i vloguj przy użyciu smartfona04.04.2013 07:48
©JK
©JK
Redakcja Fotoblogia.pl

Co minutę na YouTube trafiają 72 godziny nagrań wideo. Chętnie oglądamy filmy w sieci i coraz częściej chcemy je tworzyć. Kiedyś wideo dla szerokiej publiczności tworzyły profesjonalne ekipy, używając do tego drogiego sprzętu. Dziś wystarczy garść ciekawych pomysłów i dobry smartfon.

Gwiazdy serwisu YouTube publikują klipy, które mają oglądalność porównywalną z programami tworzonymi przez ogólnopolskie stacje telewizyjne. Każdego dnia powstają nowe, ciekawe kanały. Niektórzy vlogerzy w ciągu zaledwie kilku miesięcy od opublikowania pierwszego klipu są śledzeni przez setki tysięcy widzów. Internet na dobre wszedł w erę wideo.

©JK
©JK

Niektóre z publikowanych w Sieci klipów są tworzone przez profesjonalistów w warunkach studyjnych, jednak zdecydowana większość jest nagrywana aparatami, telefonami lub kamerami internetowymi. 

O jakości wideo z – nawet tanich – lustrzanek czy bezlusterkowców pisać nie muszę. Ciekawe rzeczy dzieją się teraz w segmencie urządzeń mobilnych. W ciągu kilku ostatnich lat producenci telefonów udoskonalali technologie przechwytywania obrazu, dzięki czemu jakość nagrań z nowych urządzeń jest na tyle dobra, że można je wykorzystać do realizacji półprofesjonalnych produkcji.

Pod koniec zeszłego roku zadebiutowała Nokia Lumia 920, która szybko została uznana za jeden z najlepszych smartfonów fotograficznych na rynku. Postanowiłem sprawdzić, czy Lumia 920 będzie dobrym sprzętem dla vlogera.

Zacząłem od nagrania krótkiej wideorecenzji. Ponieważ prowadzimy blog o fotografii, przed obiektyw trafił aparat Fuji Instax, o którym warto powiedzieć kilka słów, ale tworzenie 10-minutowego wideotestu nie miałoby sensu. Do tej pory tego typu materiały tworzyłem za pomocą profesjonalnej lustrzanki, co oczywiście ma swoje plusy, ale też minusy.

Jak Lumia 920 sprawdziła się jako sprzęt dla vlogera?1080p
©JK
©JK

Dziś wiele nawet bardzo tanich urządzeń umożliwia nagrywanie w rozdzielczości Full HD. Jednak często mimo pliku o oczekiwanej rozdzielczości uzyskuje się obraz, który do niczego się nie nadaje. Obraz zarejestrowany tanimi kamerami, aparatami kompaktowymi czy kamerami internetowymi jest poszarpany i nieostry mimo deklarowanego 1080p.

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony materiałem, który nagrałem Lumią 920. Na tle innych smartfonów urządzenie Nokii wypada bardzo dobrze. Bitrate dla rozdzielczości Full HD wynosi 21 Mbps, co zwiększa wagę pliku, ale przede wszystkim zdecydowanie podnosi jakość. Kolory są żywe, a obraz wystarczająco szczegółowy.

Głębia ostrości

To magiczne określenie elektryzuje początkujących fotografów. Jednak to, co dobre dla zdjęć, niekoniecznie służy filmom. W materiałach DIY ostrość ustawiam na statywie oświetleniowym, który umieszczam przed kamerą w miejscu, w którym mam stać. Jest to niewygodne i często okazuje się, że stanąłem pół metra za daleko albo za blisko i nagranie jest nieostre. W przypadku Lumii 920 ten problem praktycznie nie występuje. Głębia ostrości jest na tyle duża, że wszystko jest ostre (ja, recenzowany produkt, stół). Wszystko to bez przymykania przysłony czy podbijania ISO. Z punktu widzenia vlogera to duża zaleta. Powyżej porównałem głębię ostrości w Canonie 5D mark III z obiektywem 24-70/2.8L II przy 24 mm i przysłonie f/2.8 z Nokią Lumia 920 z obiektywem Carl Zeiss f/2.0 przy ekw. ogniskowej 26 mm i przysłonie f/2.0.

Optyka - im jaśniej, tym lepiej

Początkujący vlogerzy, wybierając sprzęt, rzadko zwracają uwagę na właściwości fizyczne optyki. Obiektywy zainstalowane w tanich kamerach czy kitowe obiektywy lustrzanek mają zwykle jasność f/3.5 lub f/4. Obiektyw Carl Zeiss w Lumii cechuje się jasnością f/2.0, czyli wpuszcza czterokrotnie więcej światła, dzięki czemu umożliwia nagrywanie w gorszych warunkach oświetleniowych. To bardzo ważne, szczególnie gdy film jest kręcony w słabo oświetlonym pomieszczeniu. Jeśli robi się jeszcze ciemniej, zawsze można włączyć podwójną diodę LED, która wystarczy do oświetlenia pierwszego planu. Można więc uniknąć zwiększania ISO, co odbija się na jakości obrazu.

Możliwość podłączenia zewnętrznego mikrofonu

To bardzo ważna kwestia, szczególnie jeśli filmy mają być uzupełnione o komentarz. Niestety, niewiele kamer i aparatów pozwala na podłączenie zewnętrznego mikrofonu. Ba, nawet tańsze lustrzanki nie dają takiej możliwości. Nokia miło mnie więc zaskoczyła. Mogłem nagrać komentarz do materiału i skorzystać z dołączonego zestawu słuchawkowego. Koledzy z Komórkomanii używali tego rozwiązania na targach w Barcelonie - jest nieocenione, szczególnie przy recenzjach typu hands-on.

Stabilizacja obrazu

Lumia 920 jest pierwszym smarfonem wyposażonym w optyczną stabilizację obrazu. Jakie zapewnia to korzyści? W innych smartfonach stabilizacja jest cyfrowa, co oznacza, że obraz jest przetwarzany przez oprogramowanie i nierzadko mocno przycięty. Przykładowo, smartfony marki Apple kadrują obraz, wykorzystując do stabilizacji piksele spoza aktywnego obszaru. Minusy tego rozwiązania są takie, że nagranie jest cyfrowo powiększone w porównaniu z trybem fotograficznym, przez co szerokie ujęcia są niemożliwe do realizacji. Nagrywany obiekt musi być odsunięty od obiektywu, co w przypadku prezentacji produktów czy vlogów może być niewygodne. Poza tym w klipie pojawiają się szumy, ponieważ urządzenie wykorzystuje mniej pikseli w trakcie nagrania.

Lumia 920 ma stabilizację optyczną, która – tak jak w aparatach fotograficznych i kamerach – niweluje drgania w trakcie nagrania. W nagrywanej recenzji okazała się ona bardzo pomocna przy ujęciach, w których poruszałem się z Instaxem.

Mobilność ponad wszystko

Nagrania często są robione poza domem, w biegu. Vlogowanie jest zwykle spontaniczne i ma na celu utrwalenie chwili. Smartfon ma jedną podstawową przewagę nad kamerą lub aparatem: niemal zawsze mamy go przy sobie.

Często robię zdjęcia, więc lustrzankę staram się mieć pod ręką – zwykle podróżuje ze mną w bagażniku. Jeśli jednak widzę, że dzieję się coś ciekawego, nie tracę czasu, tylko wyciągam smartfona z kieszeni i robię zdjęcie lub nagrywam wideo.

Smartfonem utrwaliłem fragment koncertu Tedego w jednym z wrocławskich klubów i - gdy wracałem z Berlina - drogę krajową numer 18, która została wybudowana w latach 30. ubiegłego wieku i w niemal niezmienionej formie przetrwała do dziś. Ten drugi materiał mógłby być całkiem fajny, ale cyfrowa stabilizacja obrazu w telefonie na nagraniu obcięła mi pół twarzy...

©JK
©JK

Największą zaletą materiałów nakręconych smartfonem jest możliwość opublikowania ich w serwisach społecznościowych od razu po nagraniu. Wystarczy wybrać serwis i film leci w świat. Gdy liczy się szybkość działania, jest to nieocenione. Nasi koledzy z Komórkomanii wykorzystywali urządzenia mobilne do nagrań hands-onów nowych urządzeń na targach w Barcelonie i od razu wysyłali je do serwisów społecznościowych. Dzięki temu czytelnicy kilka chwil później mogli obejrzeć wideo w całkiem dobrej jakości.

Właśnie na tym polega przewaga smartfonów nad innymi urządzeniami. Nawet jeśli aparat ma moduł Wi-Fi, wysłanie filmu wiąże się z koniecznością skonfigurowania połączenia, co utrudnia i spowalnia cały proces. Filmy nagrane Lumią 920 można wysłać do serwisów społecznościowych, na skrzynkę e-mail lub do serwisów takich jak Dropbox czy Skydrive. Biorąc pod uwagę tę cechę i – niewątpliwie kluczową - jakość nagrań, można powiedzieć, że jest ona jednym z lepszych kieszonkowych urządzeń nagrywających, w jakie może wyposażyć się vloger.

Podsumowanie

Nokia Lumia 920 robi lepsze zdjęcia i filmy niż smartfony innych producentów. To nie tylko moje zdanie – zainteresowani z łatwością znajdą w sieci opinie innych testujących. Optyczna stabilizacja, do tej pory zarezerwowana dla aparatów i kamer, trafiła wreszcie do telefonu. Dzięki temu obraz nie jest sztucznie stabilizowany przez algorytmy, tylko przez ruch soczewek w obiektywie, co zauważalnie poprawia jego jakość.

Jeśli chcielibyście wykorzystać smartfona do nagrywania wideo, Lumia 920 z pewnością będzie dobrym wyborem. Zarówno jako alternatywa dla specjalistycznego sprzętu nagrywającego (jeśli go nie potrzebujcie lub po prostu nie chcecie w niego inwestować), jak i uzupełnienie kamery lub aparatu. Można nią nagrać dobrej jakości przebitki lub użyć wtedy, gdy nie ma się ze sobą kamery.

 

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)