Brides Magazine radzi: Upewnij się, że fotograf ślubny używa „Cannona lub Nikona”

Brides Magazine radzi: Upewnij się, że fotograf ślubny używa „Cannona lub Nikona”
28.12.2016 10:00
Brides Magazine radzi: Upewnij się, że fotograf ślubny używa „Cannona lub Nikona”

Brides Magazine to pismo przeznaczone dla panien młodych, które jest wydawane od 1934 roku. Na stronie magazynu został niedawno opublikowany artykuł, którego część wzbudziła w fotografach ślubnych pewne obawy.

Przed ślubem pary młode robią rozpoznanie w kwestii potencjalnych fotografów, którzy udokumentują najpiękniejszy dzień w ich życiu. Dla ułatwienia, najpopularniejszy magazyn dla panien młodych - Brides - przygotował zestawienie pytań, które warto zadać fotografowi przed podpisaniem umowy. Niektóre z porad mogą zaskoczyć fotografów ślubnych.

Wśród pytań o styl fotografowania, prawa autorskie, obróbkę, kopię bezpieczeństwa i sposób archiwizacji, pojawiły się również pytania techniczne. Zwykły człowiek raczej niespecjalnie zna się na profesjonalnych rozwiązaniach, aczkolwiek Brides radzi, by dociekać wszystkiego.

W roli eksperta wystąpiła fotografka ślubna, Tiffany Matsuura, prowadząca stronę Sun & Sparrow – photo and film. Jedną z jej rad było zapytanie fotografów o to, jakiego sprzętu używają. Według Tiffany „fotograf powinien odpowiedzieć, że korzysta z Cannona lub Nikona, które oferują najbardziej profesjonalne aparaty na rynku”. Co to w ogóle jest "Cannon"? "Działo”? Osobiście wolałbym, żeby na moim ślubie nie pojawił się nikt z bronią!

420745202668800059

Matsuurę chyba delikatnie poniosło, albo jest nie najlepszym ekspertem, skoro istnieją dla niej tylko dwie firmy. Tym bardziej, że wielu fotografów ślubnych przerzuca się na bezlusterkowce – nie dziwi mnie wykorzystywanie aparatów Sony a7 na ślubach ani Fuji serii X. Aparaty są lekkie i oferują oszałamiającą jakość obrazu, a to zbawienie dla każdego fotografa, któremu przyjdzie spędzić na zleceniu kilkanaście godzin bez przerwy. Chociaż, jeśli na moim ślubie pojawiłby się ktoś z Hasselbladem, Leikąalbo Phase One – też bym się nie obraził.

W artykule pojawiły się również inne smaczki typu: „wasz fotograf powinien umieć opisać swój sprzęt i obiektywy” lub „wasz fotograf powinien wiedzieć, jak przetwarza się zdjęcia, robione w niekorzystnych warunkach oświetleniowych i powinien umieć wyjaśnić wam, jak osiągnąć zadowalający efekt”. Kurcze, nie wiedziałem, że podczas rozmowy przed zleceniem obowiązkowe są też warsztaty dla klienta. No cóż – może nie znam rynku.

Po wybuchu burzy komentarzy fotografów ślubnych, część artykułu została zmieniona i zamiast mówienia o „Cannonie i Nikonie”, Matsuura twierdzi, że „wasz fotograf użyje najbardziej profesjonalnego aparatu”. Interesujące zapewnienie.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)