Bydgoska policja... ukradła zdjęcie radiowozu
Sprawy powiązane z prawami autorskimi do wszelkiej maści materiałów są ostatnio na topie, jednak myli się ten, kto uznaje, że organa powołane do strzeżenia prawa wypełniają swoje obowiązki tak, jak powinny. Świadczy o tym sprawa Krzysztofa Gwizdały, opisana przez "Gazetę Wyborczą".