Canon: Kamery ze sztuczną inteligencją wpuszczą tylko uśmiechniętych pracowników
Propaganda? Science-fiction? Nie, to po prostu pomysł chińskiego oddziału Canona. Jeśli pracodawca chce być pewny, że wszyscy jego specjaliści są zadowoleni z pracy, jest jedno rozwiązanie. I wcale nie chodzi o ankiety.
Kamery bazujące na algorytmach sztucznej inteligencji skoncentrują się na wyrazie twarzy pracowników. Ich zadaniem jest upewnienie się, że każdy, kto wchodzi do biura ma ładnie wyszczerzone ząbki. W końcu uśmiech to nasza wizytówka – zwłaszcza w pracy korporacyjnej.
W oświadczeniu prasowym Canona przeczytamy, że uśmiech na twarzach ma promować zdrowie oraz dobrą energię w post-pandemicznym czasie. Inteligentny asystent biurowy ma za zadanie zmusić pracowników do uśmiechu, ponieważ ktoś stwierdził, że tak będzie dla nich zdrowiej i od razu poprawi to atmosferę w biurze, jak też podniesie efektywność pracy.
Jeden z pracowników napisał na Weibo (chiński portal społecznościowy podobny do Facebooka), że firmy nie tylko manipulują czasem ludzi, ale teraz również emocjami. Linia obrony Canona jest monotonna i cały czas podkreśla promowanie pozytywnej atmosfery. Co więcej, według rzecznika firmy, ludzie uśmiechający się w biurze, zaczną uśmiechać się na zewnątrz. Niestety nie przytoczono żadnych badań potwierdzających tę tezę.
Na portalach społecznościowych poza Chinami, pomysł Canona został skrytykowany i uznane za dziwny, nachalny, nieodpowiedni czy po prostu absurdalny. Systemy monitoringu w pracy przeważnie koncentrują się na bezpieczeństwie lub określeniu wydajności produkcji. Kontrolowanie emocji brzmi już naprawdę niepokojąco.
Wyobrażacie sobie takie rozwiązanie w Polsce? Chyba większość pracowników musiałaby przejść na pracę zdalną, bo częsty uśmiech nie jest naszą narodową domeną.