„Clearcut” to opowieść o tym, dlaczego potrzebujemy Dnia Ziemi
Projekty dotyczące Dnia Ziemi są przeważnie stockowymi zdjęciami – bez większego przemyślenia, bez refleksji pokazują piękno świata. Joe Freeman podszedł do tematu bardziej emocjonalnie i pokazał wyniszczenie otaczającego nas świata tak, jak on sam go widzi.
Projekt Joe Freemana, zatytułowany „Clearcut”, to wstrząsająca seria pokazująca wystające konary ściętych drzew, które zostały ścięte w 1917 roku, a wcześniej piętrzyły się nad Keechelus Lake. Ziemia dookoła przypomina cmentarz natury z kilkoma wystającymi drzewami przypominającymi nagrobki. Joe nazywa ten teren „dezorientującym i potencjalnie zdradliwym”, ponieważ na tej pozornie martwej ziemi aż roi się od ruchomych piasków.
Marcin Watemborski – rocznik 1990. Wszystko, co go interesuje ma zaplecze technologiczne. Jeśli fotografia – to najnowszymi aparatami. Kawa? Koniecznie ze smart-wagą. Rower? Bez komputera z GPS-em i milionem czujników ani rusz. Muzyka? Tylko elektroniczna. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby zainteresował się dziennikarstwem. A nie, chwila…Absolwent Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, biegły w mediach cyfrowych, komunikacji elektronicznej oraz fotografii. Zapalony miłośnik tradycyjnych technik fotograficznych oraz nowinek technologicznych. W branży od 2006 roku.