Po wylądowaniu na Księżyciu, Buzz Aldrin i Neil Armstrong zaczęli robić sobie zdjęcia. Panowie mieli na sobie kombinezony, których zwieńczeniem były specjalne hełmy umożliwiające szerokie widzenie. Z zewnątrz wyglądały one jak złote lustra, więc odbijały wszystko, co mogły.
Portret, który Armstrong wykonał Aldrinowi, zaciekawił członka społeczności międzynarodowego forum Reddit. Postanowił on obrobić obraz z lustrzanego odbicia tak, by zwizualizować sobie, co mniej więcej mógł widzieć Buzz Aldrin, gdy Armstrong robił mu zdjęcie
Michael Ranger wyciął fragment z odbiciem i rozciągnął go w programie graficznym. Po wrzuceniu go do Google Street View, miał przed oczami zdeformowany obraz ze zdjęcia, lecz zyskał pogląd na to, co mogło jawić się przed oczami astronauty. Nie znajdziemy tu nic nowego, niźli widzieliśmy w odbiciu – widać sylwetkę Armstronga robiącego zdjęcie którymś z kosmicznych Hasselbladów, flagę oraz sondę księżycową.
Do swojego małego projektu graficznego, Ranger wykorzystał skany zdjęć z misji Apollo 11, dostępne na stronie internetowej NASA. Oprócz wyprostowania zdjęcia i odbicia go w poziomie, internauta musiał zdjąć ciepłą dominantę kolorystyczną, generowaną przez złoty zafarb hełmu. I to właściwie tyle.
Mimo tego, że cała operacja nie jest skomplikowana, jest fascynująca. Na podstawie historycznego zdjęcia, udało się wyciągnąć obraz, pokazujący inną perspektywę na historyczną chwilę sprzed 52 lat.