Dostał dożywotni zakaz fotografowania na koncertach Arch Enemy, po tym, jak upomniał się o swoje prawa

Dostał dożywotni zakaz fotografowania na koncertach Arch Enemy, po tym, jak upomniał się o swoje prawa31.12.2018 10:10
Dostał dożywotni zakaz fotografowania na koncertach Arch Enemy, po tym, jak upomniał się o swoje prawa
Monika Homan

Z jednego, bezprawnego udostępnienia zdjęcia powstała afera na światową skalę. Fotograf koncertowy upomniał się o swoje prawa autorskie, zespół zakazał mu fotografowania na swoich koncertach, a fala nienawiści doprowadziła do zamknięcia firmy odzieżowej.

Arch Enemy to szwedzki zespół muzyczny, który wykonuje muzykę z gatunku melodic death metal. Podczas jednego z koncertów na festiwalu Forta Rock 2018, który odbył się w czerwcu 2018 w Holandii, fotograf J. Salmeron wykonywał zdjęcia zespołów na scenie. Jedną z występujących grup był zespół Arch Enemy. Na profilu Metalblast.net udostępniono jego zdjęcie Alissy White-Gluz, wokalistki Arch Enemy, które zostało bardzo dobrze przyjęte przez fanów zespołu.

25 grudnia w serwisie YouTube pojawił się film, w którym fotograf poinformował, że dostał dożywotni zakaz fotografowania na koncertach Arch Enemy po tym, jak zarzucił polskiej firmie odzieżowej Thunderball Clothing wykorzystanie jego zdjęć bez jego zgody w celach komercyjnych.

How We got Banned from Arch Enemy Concerts

Jak mówi fotograf, na oficjalnym profilu marki odzieżowej pod udostępnionym zdjęciem pojawiła się informacja o produktach - kamizelce, rękawiczkach i pasku, które miała na sobie wokalistka.

Post pojawił się na koncie firmy, było więc dla mnie oczywiste, że chodzi o reklamę. Zdjęcie zostało zamieszczone z linkiem prowadzącym do sklepu internetowego, a moje zdjęcie zostało wykorzystane do pokazania produktów stworzonych dla Alissy. Innymi słowy - nie był to fan, zamieszczający zdjęcie, bo lubi dany zespół, ale czysty biznes. Firma chciała czerpać zyski z mojej pracy i nawet nie zapytała mnie o zgodę.
Widziałem, że fani udostępniają moje zdjęcia. Zazwyczaj przymykam na to oko, jeśli nie edytują go w żaden sposób. Zauważyłem jednak, że firma Thunderball Clothing opublikowała zdjęcie w celu promowania swoich produktów.

Fotograf próbował skontaktować się z właścicielką firmy Thunderball Clothing, Martą Gabriel, za pośrednictwem Instagrama, jednak nie otrzymał odpowiedzi. W wiadomości zaznaczył, że jest w stanie odstąpić od opłaty za zdjęcie, pod warunkiem, że firma wpłaci 100 euro dla Holenderskiej Fundacji Chorych na Raka.

Jego wiadomość została przekazana bezpośrednio do zespołu Arch Enemy, a odpowiedź, jaką otrzymał fotograf jest zaskakująca:

  • Chciałabym zapytać, dlaczego wysyłasz pełne niezadowolenia wiadomości do ludzi, którzy udostępniają zdjęcie Alissy? Sponsorzy zespołu i fankluby są uprawnieni do udostępniania jej zdjęć, a Thunderball Clothing jest sponsorem zespołu. Arch Enemy ceni sobie dobrą współpracę między fotografami, fanami i festiwalami, a dzielenie się chwilami z koncertów jest sposobem na pozostawnaie w kontakcie. Fotografowie zwykle doceniają, że ich prace pokazuywane sa tak często, jak to możliwe i jesteśmy wdzięczni za świetne zdjęcia, które zapewniają. Daj znać, jeśli naprawdę jest jakiś problem lub nieporozumienie.

W tym samym czasie fotograf korespondował z byłą wokalistką, a obecną menadżerką zespołu - Angelą Gossow. W odpowiedzi na swoje zarzuty Salmeron otrzymał dożywotni zakaz fotografowania na koncertach Arch Enemy. Fotografia została skasowana, a na koncie Thunderball Clothing pojawiło się oświadczenie, w którym firma przeprasza za udostępnienie jego zdjęcia bez jego zgody.

30 grudnia firma odzieżowa została zamknięta, a w oświadczeniu na Facebooku jej właścicielka, Marta Gabriel napisała:

Fotograf J. Salmeron przyjął moje przeprosiny za opublikowanie zdjęcia, a ja przekazałam darowiznę na rzecz wybranej przez niego organizacji charytatywnej. Wierzę, że to koniec sporu między nami.Nie jestem jednak w stanie znieść takiej ilości hejtu i gróźb, które otrzymałam i nadal otrzymuję, więc postanowiłam zrobić to, co uważam za najlepsze w tej sytuacji. To koniec Thunderball Clothing. W ciągu ostatnich dwóch dni otrzymałam setki komentarzy i wiadomości o tym, że jestem kuwą, nazistką, komunistką, bezwartościową cią i o tym, że albo powinnam szybko umrzeć, albo się zabić. Nie jestem zła, przepraszam wszystkich, którzy poczuli się dotknięci lub zdenerwowała ich ta sytuacja. Tak czy inaczej, to koniec Thunderball Clothing. Wygraliście.

W całej sytuacji więcej jest nieporozumienia niż celowego działania na czyjąś niekorzyść. Najmniej odpowiednio zachował się zespół, który uznał, że fotograf powinien być wdzięczny za możliwość fotografowania na ich koncercie. Zachowanie menadżerki zespołu było karygodne, a jej nieznajomość prawa została kompletnie obnażona. Finał sprawy jest smutny i nigdy nie powinien mieć miejsca. Nie wydaje mi się, żeby celem fotografa było doprowadzenie do czyjejkolwiek krzywdy, a jedynie upomnienie się o swoje prawa. Trudno zapanować nad tym, kto udostępnia nasze zdjęcia, ale każdy kto to robi powinien się zastanowić, czy aby na pewno ma do tego prawo.

[h4][url=https://slack-redir.net/link?url=https%3A%2F%2Fwww.research.net%2Fr%2FKT98DX9] Interesujesz się technologiami? Opowiedz nam o tym?[/url][/h4]

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)