Drukarka Fuji 3D, czyli trójwymiarowe zdjęcia dla wszystkich!

Fot. Fuji
Fot. Fuji
Krzysztof Basel

05.02.2010 07:32, aktual.: 02.08.2022 09:28

Fuji zaprezentowało nową drukarkę do zdjęć 3D. To dobra wiadomość dla tych wszystkich z Was, którzy fotografują aparatem Fuji FinePix Real 3D W1 - być może niedługo nie będziecie musieli czekać na odbitki z Japonii. Nowe urządzenie ma gwarantować niższe koszty i lepszą jakość zdjęć 3D oraz znacząco przyśpieszyć ich drukowanie.

Fuji zaprezentowało nową drukarkę do zdjęć 3D. To dobra wiadomość dla tych wszystkich z Was, którzy fotografują aparatem Fuji FinePix Real 3D W1 - być może niedługo nie będziecie musieli czekać na odbitki z Japonii. Nowe urządzenie ma gwarantować niższe koszty i lepszą jakość zdjęć 3D oraz znacząco przyśpieszyć ich drukowanie.

Użytkownicy Fuji FinePix Real 3D W1 mają obecnie tylko jeden sposób na wydrukowanie odbitek 3D ze swoich aparatów - muszą zamówić je przez stronę internetową Fuji. Fotografie zostaną wykonane w Japonii i wysłane do klienta. Sam producent twierdzi, że może to zająć nawet kilka tygodni. Trochę długo.

Drukarka Fuji "3D Print System" ma zupełnie zmienić tę sytuację. Urządzenie zostać udostępnione w Wielkiej Brytanii na początki lata 2010 roku, a później także w całej Europie. Jeśli zainteresują się nim lokalne fotolaby to proces wykonywania odbitek 3D będzie o wiele, wiele szybszy. Fuji zapewnia, że wydrukowanie odbitki zajmie zaledwie kilka minut. Jestem ciekawy, jakie jest w Polsce zapotrzebowanie na tego typu usługi? Wydaje mi się, że raczej małe przez co możemy niestety jeszcze długo poczekać na upowszechnienie się drukarek 3D w polskich fotolabach.

Urządzenie charakteryzuje się stosunkowo niewielkimi rozmiarami - (0,9 x 0,5 x 0,5 m) i potrafi wykonywać odbitki w czterech formatach - od 10 x 15 cm do 15 x 23 cm . Producent chwali się, że nowa drukarka umożliwi też łączenie zdjęć 2D z wzorami 3D.

Źródło: FujiAkihabaranews

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)