"Duch gór" o zachodzie słońca. Jest po prostu majestatyczny!

"Duch gór" o zachodzie słońca. Jest po prostu majestatyczny!

Irbis śnieżny o zachodzie słońca.
Irbis śnieżny o zachodzie słońca.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Sascha Fonseca
Marcin Watemborski
09.02.2023 12:21

Uwielbiamy koty, zwłaszcza te duże. Mimo tego, że do ich puchatego futra lepiej się nie tulić, to oglądanie ich choćby na zdjęciach jest niezwykle przyjemne. Rzućcie okiem na ten wspaniały kadr z konkursu Wildlife Photographer of the Year. Irbis śnieżny prezentuje się niezwykle dobrze.

Konkurs Wildlife Photographer of the Year jest już za nami, lecz dopiero teraz poznaliśmy wybór publiczności. Mimo wygranych w kategoriach ulubieniec internautów może być tylko jeden, a został nim irbis śnieżny ze zdjęcia, które zrobił niemiecki fotograf Sascha Fonseca. Oprócz jego zdjęcia, w konkursie zostało zgłoszone blisko 39 tys. innych wspaniałych kadrów. Na najlepsze zdjęcia w plebiscycie zagłosowało aż 60 466 osób, a zwycięska fotografia znacznie wyróżniała się na tle innych.

Sascha Fonesca uwiecznił przepięknego irbisa śnieżnego w Himalajach za pomocą pułapki fotograficznej. Artysta prowadził w tamtym obszarze projekt od trzech lat. "Duch gór", jak nazywają miejscowi wielkiego kota, jest bardzo trudny do wypatrzenia, a tym bardziej do sfotografowania.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Eksperci szacują, że na wolności żyje jedynie ok. 6500 przedstawicieli irbisa śnieżnego. Te wielkie koty często padają ofiarom kłusowników, a postępująca urbanizacja ich naturalnych siedlisk niestety ogranicza ich możliwości do rozrodu. Irbisy śnieżne występują jedynie na terenach Azji Środkowej, zwłaszcza w górach Ałtaj.

Irbisy śnieżne zostały opisane już w 1775 roku przez przyrodnika Johanna christiana Daniela von Schrebera. Dopiero w 2006 r. gatunek został umieszczony w rodzaju lampartów i jest ściśle powiązany z tygrysami.

Marcin Watemborski, redaktor prowadzący Fotoblogii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)