Lars Boering zostawił niewiele informacji na temat swojego odejścia, podobnie jak sama fundacja World Press Photo. W oświadczeniu prasowym przeczytamy tylko, że dla dyrektora zarządzającego organizacją, decyzja o jej opuszczenia była naprawdę trudna. Jedynym wytłumaczeniem Boeringa jest to, że jest to ”"jego czas na pogoń za możliwościami", co brzmi bardzo tajemniczo.
Oświadczenie World Press Photo Foundation tylko po krótce informuje o odejściu Boeringa. Znajdziemy w nim również podziękowania za 5 lat prowadzenia organizacji, różne programy i granty, rozwój w kierunku cyfryzacji i nowe formaty przedstawiania zwycięzców i nominowanych w konkursie.
W rozmowie z DPReview, Lars Boering powiedział, że wiele z jego planów dotyczących World Press Photo musiało się zmienić ze względu na pandemię koronawirusa SARS-CoV-2. Niektóre programy musiały zostać wstrzymane, inne nigdy nie powrócą w znanej formie. Wypowiedź byłego dyrektora zarządzającego brzmi, jakby problem COVID-19 i rozwoju fundacji go przerósł. Boering zaznacza, że dla organizacji będzie lepiej, gdy poprowadzi ją dyrektor, który zrobi to w sposób stabilny i spokojny.
World Press Photo Foundation wchodzi w nową fazę rozwoju, w której będzie dostosowywało się do nowej rzeczywistości, zmieniało priorytety finansowe, a zarząd będzie myślał o nowych sposobach prezentacji prac w formie cyfrowej. Lars Boering zdradził w tej kwestii, że na podstawie działań z poprzednich lat, lata 2020-2021 nie są niczym zagrożone, a organizacja będzie działała stabilnie. Były dyrektor zarządzający miał plan biznesowy na 7 lat i wspomina, że nie zamierzał dłużej zostawać w fundacji, więc zabezpieczył wszystko na czas swojej kadencji. Wspomina również, że zasięg WPP w mediach społecznościowych to obecnie około 300 milionów ludzi, a celem organizacji jest jego monetyzacja.
Po odejściu Boeringa, pełniącym obowiązki dyrektora zarządzającego został dyrektor finansowy Arnould van Doomele. Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie World Press Photo.