Michael Kalbo spotkał się z bardzo dziwnym ogłoszeniem sprzedaży sprzętu fotograficznego na portalu aukcyjnym z Filipin. Sprzedający wystawiał w swoich ofertach Nikona Z9 oraz Nikona XX. Ten drugi przykuł wzrok specjalisty na dłużej, ponieważ taki model nie istnieje w portfolio bezlusterkowców Nikona.
Fotograf zainteresował się egzotycznym sprzętem. Wiedział doskonale, że takiego aparatu po prostu nie ma. Sprzedający odpowiedział, że nie wie specjalnie dużo na temat korpusu, a jedynie to, że pochodzi z Japonii. Po tym, gdy odpowiedział na podstawowe pytania, zamilkł. Michael podkreślał w swoich wypowiedziach, że jest bardzo zainteresowany kupnem sprzętu, ale chciałby dowiedzieć się więcej. Niestety bez skutku.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Czy warto kupić laptop MacBook Pro 14 (2023)?
Wygląda to, jak dość dziwna próba oszustwa internetowego. Wspomniany aparat nie istnieje, a to, co widzimy na zdjęciach, do złudzenia przypomina starsze bezlusterkowce w portfolio producenta. Firma Nikon nie ma też w zwyczaju oznaczania prototypów dziwnymi numerami, więc tabliczka znamionowa z dwoma krzyżykami wręcz musi być podróbką. Zresztą na zdjęciach wygląda jak kiepska grafika.
Na tę chwilę nie wiadomo, czy fotografowi udało się kupić przedziwny aparat. Biorąc pod uwagę nowe oszustwa internetowe, to wydaje się bardzo nieprzemyślane. Oszust nawet nie wysilił się na sprawdzenie, czy taki model w ogóle istnieje. Czerwona lampka każdego eksperta powinno od razu zacząć migać.