Projekt, który widzicie, jest właściwie dokumentem, nie zwykłym cyklem portretowym. Evija Laivina postanowiła udokumentować bardzo dziwne rzeczy, które służą do upiększania ciała. Wszystkie z nich możecie znaleźć na eBayu, a na dodatek wszystkie są produkcji chińskiej. To się dopiero nazywa kreatywność.
Kobiety, które zgodziły się na udział w projekcie, wyglądają na piękne i silne nawet bez gadżetów, które rzekomo mają sprawić, że będą piękniejsze. To bardzo silna wizualizacja problemu, jakim jest wkładanie wysiłku w spełnienie współczesnych standardów piękna, tak bardzo pożądanych przez społeczeństwo.
Więcej na temat projektu przeczytacie na stronie internetowej autorki.