Filmowanie GoPro w żółwim tempie wcale nie jest takie wolne

Filmowanie GoPro w żółwim tempie wcale nie jest takie wolne18.06.2019 10:53
Filmowanie GoPro w żółwim tempie wcale nie jest takie wolne
Paweł Ziemiński

Widzieliśmy już różne zastosowania GoPro – głównie przy nagrywaniu filmów sportowych. Zdarzyło się, ze ktoś zamontował kamerę na obroży psa lub wystrzelił ją małą rakietą. Tym razem to coś naprawdę nietypowego. Mamy tu do czynienia z żółwiem, który pokaże nam, jak wygląda życie w jeziorze.

Kyle Naegeli przyczepił kamerkę sportową GoPro do skorupy żółwia i wypuścił zwierzę do małego jeziorka. W ciągu 4 minut maluch trochę popływał i pokazał Kyle’owi, jak wygląda jego świat. Swoją drogą, Naegeli nie jest przypadkowym ciekawskim turystą. Umiłował sobie różne gatunki żółwi oraz ryb oraz bada ich świat na własną rękę pod pseudonimem The Fish Whisperer (Zaklinacz ryb).

I Strapped a GoPro On a Turtle

Gad, którego przygody widzicie na filmiku to żółw czerwonolicy. Jest to podgatunek żółwia ozdobnego z podrzędu żółwi skrytoszyjnych z rodziny żółwi błotnych. Występuje on od Ameryki Północnej aż po zachód Ameryki Południowej. Mieszka w większych zbiornikach wodnych i żywi się przeważnie roślinami. Uzupełnieniem diety są ryby, raki i ślimak.

Co ciekawe – ten żółw występuje również w Polsce od około 1996 roku. Prawdopodobnie pojawił się na wskutek wypuszczenia domowych żółwi na wolność. Praktycznie na terenie całego kraju można dostrzec pojedyncze osobniki lub niewielkie grupki. Żółw czerwonolicy jest traktowany, jako obcy gatunek inwazyjny, który może zagrażać rodzimemu żółwiowi błotnemu.

Więcej filmików ze zwierzętami znajdziecie na YouTube Kyle’a.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)