Fisheye Pro, czyli emulator rybiego oka

Fisheye Pro, czyli emulator rybiego oka
Źródło zdjęć: © © 2013 Lotogram
Joanna Frota Kurkowska

09.05.2014 09:18, aktual.: 09.05.2014 11:18

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Jakiś czas temu recenzowałam Olloclip - miniobiektyw do iPhone'a. Był to produkt w rodzaju 3 w 1, zawierający rybie oko, obiektyw szerokokątny oraz makro. Jego cena (ok. 280 zł) może jednak odstraszyć zainteresowanych i zmusić do szukania tańszego rozwiązania. Z pomocą przychodzi firma Lotogram i jej emulator rybiego oka. Czy jest to dobra alternatywa dla Olloclip?

Obowiązkowe zdjęcie butów
Obowiązkowe zdjęcie butów© © Joanna 'frota' Kurkowska

Na początek bardzo miłe zaskoczenie: Fisheye Pro to nie tylko emulator rybiego oka, ale też znanych rybich obiektywów takich jak Nikkor 10.5 czy plastikowych szkieł znanych z Lomo Fisheye. Widać, że autorzy włożyli w przygotowanie Fisheye Pro sporo wysiłku, aby zaoferować coś więcej niż tylko zakrzywienie obrazu. Dodatkowo, podobnie jak twórcy Hipstamatica, naszpikowali aplikację mnóstwem efektów próbujących naśladować filmy analogowe.

Obraz
© © Joanna 'frota' Kurkowska

Do dyspozycji są polaroidy, klisze do lomo, jest też coś dla miłośników czarno-białych zdjęć. Niestety, aby korzystać z pojedynczych filmów, trzeba zapłacić 89 eurocentów. Fanów promocji zadowoli fakt, że zestaw można nabyć za niecałe 5 euro, oczywiście oprócz samego programu, który kosztuje normalnie 1,49 funta (obecnie jest w promocji -50%). Fisheye Pro oferuje także opcję przerabiania zwykłych zdjęć na takie, które wyglądają jak zrobione rybim okiem, oraz opcję podwójnej ekspozycji. Tej ostatniej używałam jednak rzadko, ponieważ... zawieszała aplikację.

Nikt nie powinien mieć problemów z obsługa appki - całość przypomina kompakt
Nikt nie powinien mieć problemów z obsługa appki - całość przypomina kompakt© © Joanna 'frota' Kurkowska

Minusy? Jeden, i to spory. Zdjęcie po zrobieniu nie jest od razu zapisywane w rolce, tylko trzeba każdorazowo klikać w daną fotografię i ją zapisywać. To bardzo utrudnia pracę. Owszem, można to zrobić np. po krótkiej sesji czy spacerze, ale dobrze byłoby mieć taką opcję pod ręką.

Do wyboru mamy kilkanaście filmów
Do wyboru mamy kilkanaście filmów© © Joanna 'frota' Kurkowska

Poza tym po każdym włączeniu programu resetowane są ustawienia obiektywu. Co prawda jest ich tylko cztery, ale fajnie byłoby od razu zaczynać z ulubionym sprzętem. Warto też pamiętać, że ogniskowa iphone'owego obiektywu nie równa się 10 czy 16 mm znanym z innych produkcji. To 35 mm udające bardzo szeroki kadr. Trudno w tym wypadku o typowe rybie oko znane z "dużych" lustrzanek.

Obraz
© © Joanna 'frota' Kurkowska

Olloclip kosztujący ok. 280 zł czy program za kilka euro? Niestety, pomimo mnogości opcji, takich jak wybór obiektywu czy filmów, stawiam na Ollo. Może się to wydać dziwne, ale bardziej odpowiadały mi zdjęcia robione Olloclipem, zarówno pod względem kolorów, jak i jakości. Jeśli jednak nie możecie sobie pozwolić na taki wydatek, a tęsknicie za pokrzywionymi zdjęciami i chcecie urozmaicić swoje fotografie, to Fisheye Pro jest jak najbardziej dla Was.

Obraz
© © Joanna 'frota' Kurkowska
Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)