Brent Cizek postanowił wybrać się nad jezioro Bemidji w czerwcu. Zobaczył tam coś niespotykanego – kaczą mamusię z 76 maleństwami. Taki widok musiał mu zaprzeć dech w piersi. Z resztą – komu by nie zaparł. Całe szczęście, że miał przy sobie aparat i mógł ująć to niesamowite zjawisko.
Będąc dokładnym – ”kaczka” na zdjęciu nie jest właściwie kaczką. To nurogęś, czyli duży ptak wodny z rodziny kaczkowatych. Podczas okresu lęgowego, te zwierzęta mogą wychowywać do 15 swoich własnych pisklaków. Wychodzi na to, że bohaterka ze zdjęcia zaadoptowała jako swoje osierocone maleństwa.
Więcej przepięknych zdjęć znajdziecie na Instagramie oraz Facebooku fotografa.