W pożarze stracił wszystkie zdjęcia. Nie chce oddać klientom całej kwoty

W pożarze stracił wszystkie zdjęcia. Nie chce oddać klientom całej kwoty

W pożarze stracił wszystkie zdjęcia. Nie chce oddać klientom całej kwoty
Justyna Kocur-Czarny
17.09.2019 10:21, aktualizacja: 26.07.2022 15:38

Fotograf, którego dom spłonął, stracił wszystkie pliki. Zaproponował swoim klientom 90 proc. zwrotu pieniędzy. Pozostała kwota miałaby pokryć czas, który zainwestował w zlecenie.

Ludzie dzielą się na dwie grupy: tych, którzy robią kopię zapasową i tych, którzy będą ją robić. Jeśli kiedyś straciłeś dane, to wiesz, o czym mówię. Po tym, jak przeczytałam o wypadku, który spotkał tego fotografa ślubnego, jeszcze raz przeanalizowałam swój sposób zabezpieczenia zdjęć.

Fotograf, któremu spłonął dom, zaproponował swoim klientom 90 proc. zwrotu pieniędzy za reportaż ślubny. Klienci sprawdzili, że pożar rzeczywiście miał miejsce. Choć sytuacja fotografa jest tragiczna, to trudno zaakceptować fakt, że para młoda ma zapłacić za dzieło, którego ostatecznie nie otrzymała.

Za zdjęcia para zapłaciła 2000 dolarów. Fotograf chce oddać 1800 dolarów, argumentując to inwestycją, którą był jego czas poświęcony na fotografowanie wesela, postprodukcję zdjęć i dojazd na miejsce wydarzenia. Choć klienci rozumieją trudną sytuację, to trudno im się pogodzić z koniecznością zapłaty za coś, czego nie dostali.

Zaufali, że materiał będzie wykonany z należytą starannością, a do tego należy również odpowiednie zabezpieczenie plików. Uważają, że należy im się całkowity zwrot kosztów.

Backup to podstawa pracy każdego fotografa

Warto, poza trzymaniem zdjęć na co najmniej dwóch osobnych nośnikach, przechowywać materiał poza miejscem zamieszkania lub w chmurze. Jeśli ktoś włamie nam się do domu lub sąsiad nas zaleje, będziemy w stanie przynajmniej odzyskać zdjęcia.

To szczególnie istotne w przypadku fotografowania wydarzeń, które drugi raz się nie powtórzą: ślubów, zawodów sportowych i praktycznie wszystkich eventów. Jako fotografowie jesteśmy odpowiedzialni za dostarczenie klientowi materiału. Jeśli ulegnie zniszczeniu, to nie ważne, jak bardzo niezależne od nas wydarzenie było tego przyczyną.

Stratę ponosi przede wszystkim klient, który nas zatrudnił. Nie da się odtworzyć dnia ślubu, związanym z nim emocji i zainscenizować wesela. Zamiast pamiątki na lata, w postaci albumu ze zdjęciami, pozostają jedynie wspomnienia. I rozmazane zdjęcia ze smartfonów.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)