Przy ogrodzeniu drogi ekspresowej S12 w Świdniku policja zauważyła podejrzany przedmiot. Była to tuba z nieznaną zawartością, przytwierdzona do ogrodzenia taśmą montażową. Sześć podobnych pakunków znaleziono w odstępach około 50 metrów. Pracownicy PKP znaleźli podobny przedmiot na szlaku kolejowym na początku grudnia.
Podejrzewając, że w środku mogą znajdować się ładunki wybuchowe policja wszczęła odpowiednie procedury. Zabezpieczono teren i zamknięto drogę. Ruch skierowano objazdem, a na miejsce przyjechali antyterroryści z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Przy pomocy specjalnego robota policjanci zdejmowali tajemnicze pakunki.
W tym samym czasie na komendzie pojawił się 47-letni mężczyzna, który dowiedział się, że rozstawiane przez niego przedmioty narobiły tyle zamieszania. Okazało się, że tuby zamocowane w różnych częściach miasta to aparaty otworkowe do solarigrafii. Ta technika fotograficzna nie jest w Polsce zbyt powszechna, a aparat można zrobić nawet z puszki po napoju. Przez niewielki otwór o średnicy mniejszej, niż pół milimetra, na umieszczony wewnątrz materiał światłoczuły pada światło. Solarigrafia charakteryzuje się bardzo długimi czasami naświetlania, które mogą sięgać nawet kilku miesięcy. Więcej o tej technice opowiedziała nam ostatnio Wrocławska solarigrafistka Kasia Kozińska.
Fotograf ze Świdnika został zatrzymany i przesłuchany. Po wyjaśnieniu sprawy nie zostały mu postawione zarzuty i miejmy nadzieję że to się nie zmieni. Postępowanie w tej sprawie jest jeszcze w toku.
[h4][url=https://slack-redir.net/link?url=https%3A%2F%2Fwww.research.net%2Fr%2FKT98DX9] Interesujesz się technologiami? Opowiedz nam o tym?[/url][/h4]