Fotografia akcji - z czym to się je?

Fotografia akcji - z czym to się je?05.03.2014 16:05
Mateusz Zielonka- zdjęcie wykonane podczas Go Pow Festiwal we  Wrocławiu
Mateusz Zielonka- zdjęcie wykonane podczas Go Pow Festiwal we Wrocławiu
Źródło zdjęć: © www.kickphoto.pl
Michał Gałczyński

Fotografia akcji to w dużej mierze to samo co fotografia sportowa.

Dlaczego więc jest inaczej nazywana? Bo dotyczy innej kultury, innego podejścia do życia i uprawiania sportu. Przede wszystkim fotografujemy sporty ekstremalne - coś wciąż awangardowego, podziemnego. Wymaga to innego podejścia i innych środków przekazu.

Scena sportów ekstremalnych jest niezwykle szeroka. Ma to dużą zaletę - możesz znaleźć swoją niszę, o której będziesz wiedział wszystko, znał ludzi związanych z daną sceną i odbywał długie i pełne przygód podróże. Ogólnie? Przygotuj się na dużą dawkę dobrego humoru, żartów ale również potu i łez.

Zawody pokazowe- Red Bull Wake'n'Night
Źródło zdjęć: © www.kickphoto.pl
Zawody pokazowe- Red Bull Wake'n'Night

Zacznijmy od najardziej popularnych i rozpoznawalnych sportów akcji.

Mam na myśli deskorolkę, bmx i kolarstwo górskie. Wszystkie te dyscypliny obfitują w karkołomne i spektakularne akcje, szerokie grono ludzi je uprawiających daje ci dostęp do wydarzeń na których warto być, i co najważniejsze nie musisz wcale daleko podróżować by móc cieszyć się z dobrych kadrów.

Fotografowanie na zawodach to również niebezpieczeństwa. Dbaj o swój sprzęt
Źródło zdjęć: © www.kickphoto.pl
Fotografowanie na zawodach to również niebezpieczeństwa. Dbaj o swój sprzęt

Nie jesteś skazany na monotonię - możesz fotografować wyczyny sportowe, ale również ludzi skupionych wokół danej dyscypliny. Bardzo duże znaczenie odgrywa tu również budowanie przeszkód - świetny materiał na niestandardowy fotoreportaż. Nie musisz więc być wyposażony w mobilne studio, drogie obiektywy o długich ogniskowych.

Adam Glosowic- zawodnik Kross Bike podczas budowy toru do dirt jumpingu
Źródło zdjęć: © www.kickphoto.pl
Adam Glosowic- zawodnik Kross Bike podczas budowy toru do dirt jumpingu

Od czego zacząć? Najlepiej od własnego podwórka. Praktycznie w każdym średnim i dużym mieście znajdziesz chłopaków i dziewczyny, opętanych przez magię deskorolki czy dwóch kółek. Podejdź, poznaj porozmawiaj. W 90% są to ludzie otwarci, lubiący dobrą zabawę i towarzystwo oraz potrzebujący zdjęć swoich akrobacji - po to by ocenić swoje postępy, albo znaleźć sponsorów potrzebnych w rozwijaniu swojej kariery.

Do dzieła!

W tym wpisie w skrócie opisałem czego możesz się spodziewać po fotografii akcji.

W moich kolejnych wpisach przybliże sylwetki najlepszych (moim zdaniem) polskich fotografów, podpowiem na jakich portalach internetowych wystawiać swoje zdjęcia, porozmawiamy również o technice- jak budować kadry, i jak je oświetlać.

Michał Furkałowski- jeden z wielu chłopaków, których poznałem na skateparku w Opolu
Źródło zdjęć: © www.kickphoto.pl
Michał Furkałowski- jeden z wielu chłopaków, których poznałem na skateparku w Opolu
Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)