Robert Marshall postanowił przypomnieć wszystkim miłośnikom fotografii, że nie zawsze jedynym dźwiękiem jaki słyszeliśmy był "sygnał bip" autofocuka, czy podnoszące się lustro i cichutka migawka w dzisiejszych aparatach cyfrowych.
Niestety sam dźwięk nie odda magii oraz zapachu chemii jakie panują w ciemni, podobnie jak fotografia cyfrowa nigdy nie przekaże charakterystyki i stylu pracy z błoną światłoczułą.