Fotografia zakazana, czyli sztuka fotografowania bez pozwolenia

no photo
no photo
P F

18.10.2010 07:11, aktual.: 01.08.2022 15:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Zwiedzając galerie sztuki, muzea czy będąc na spektaklu teatralnym, pewnie spotkaliście się z kategorycznym zakazem robienia zdjęć. Oglądane eksponaty można zobaczyć powtórnie, kupując katalog danej wystawy albo podziwiać je w drogich albumach. Można spróbować zrobić fotografię z ukrycia, jednak nie każdy jest na tyle pozbawiony skrupułów, aby łamać prawo. Nic straconego, znów możemy się przenieść do galeryjnych wnętrz bez kupowania biletu, a wszystko dzięki stronie Stricly No Photography.

Zwiedzając galerie sztuki, muzea czy będąc na spektaklu teatralnym, pewnie spotkaliście się z kategorycznym zakazem robienia zdjęć. Oglądane eksponaty można zobaczyć powtórnie, kupując katalog danej wystawy albo podziwiać je w drogich albumach. Można spróbować zrobić fotografię z ukrycia, jednak nie każdy jest na tyle pozbawiony skrupułów, aby łamać prawo. Nic straconego, znów możemy się przenieść do galeryjnych wnętrz bez kupowania biletu, a wszystko dzięki stronie Stricly No Photography.

Obraz

Twórcy strony mają misję pokazania reszcie świata tego, co zakazane. Zapraszają do współpracy wszystkich, którzy mają różnego rodzaju fotografie z miejsc, w których aparat jest niemile widziany, począwszy od muzeów, a kończąc na terenach wojskowych. Jedynym warunkiem jest tylko zalogowanie się na stronie.

Zdjęcia podzielone są na kategorie, co ułatwia znalezienie interesujących nas treści. Jeśli jesteśmy miłośnikami antyku, bez trudu przeniesiemy się do muzeum historycznego, a fani kina mogą podglądać, co się działo się na planie filmowym ich ulubionych produkcji.

Jeśli chcemy sami spróbować smaku ryzyka i zostać takim "ukrytym" fotografem, autorzy strony służą radami , w jaki sposób trzymać aparat, by uzyskać najlepsze kadry, jak nie dać się złapać ochronie oraz dlaczego nie należy zabierać ze sobą lampy błyskowej, udając się do galerii.

Źródło: Photojojo

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)