Fotografowie niszczą pola lawendy. Miarka się przebrała

Fotografowie niszczą pola lawendy. Miarka się przebrała
Źródło zdjęć: © © Pexels
Justyna Kocur-Czarny

16.07.2019 09:10, aktual.: 26.07.2022 15:44

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Turyści i fotografowie bezmyślnie zadeptywali uprawę lawendy. Właściciel pola w Valensole w Prowansji umieścił na drzewie transparent: “Proszę, szanujcie naszą pracę!”.

Na pewno marzyło wam się kiedyś zrobienie zdjęcia kwitnącego pola kwiatów. Na Instagramie nie brakuje zdjęć w rzepaku, słonecznikach lub lawendzie. Jednokolorowe kwiaty aż po horyzont, to niezaprzeczalnie piękny widok. Problem zaczyna się wtedy, kiedy do uroków natury podchodzimy samolubnie.

Paul Reiffer był jednym z fotografów, którzy postanowili uchwycić pola lawendy w pełnym rozkwicie na południu Francji. Gdy dotarł na miejsce, nie mógł uwierzyć własnym oczom. Samochody na poboczu blokowały ruch. Na prywatnym terenie, za ogrodzeniem z zakazem wstępu, stało kilka mobilnych szaf do sesji modowych. Niektórzy fotografowie mieli ze sobą drabiny, które rozstawiali nie patrząc na kwiaty. Ludzie bezmyślnie zrywali pielęgnowane przez cały rok rośliny.

Obraz
© © [Paul Reiffer](https://www.paulreiffer.com/2019/07/photographersinstagrammersstopbeingsodamnselfishanddisrespectful/?fbclid=IwAR3WpvWpLhUvCBjcYD9h2OOsZgGuzYPYbmLxytJSLrYRLFw_E8LOVz54OM)

Rolnicy postanowili walczyć z plagą turystów, poprzez… zrujnowanie im ujęć. Na drzewie znajdującym się na środku pola wywiesili transparent z prośbą o respektowanie ich pracy. Drzewo, które fotografowie tak chętnie umieszczali w kadrze, nagle przestało być fotogeniczne.

Moda na zdjęcia w kwiatach na pewno tak szybko nie przeminie. Warto jednak włączyć myślenie i empatię. Może przed wyciągnięciem aparatu, zastanówmy się czy “cena” za zdjęcie na pewno jest tego warta.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)