Aby zobaczyć opisywaną scenę przesuń nagranie do 1 minutę i 34 sekundę. Ten film prezentuję Wam trochę z przymrużonym okiem, jednak pokazuje on trudny zawodu fotoreportera. Niekiedy, aby wykonać kilka dobrych klatek, trzeba nawet dogonić najszybszego człowieka na świecie. W dodatku ten sam cel ma kilkunastu innych kolegów po fachu, którzy siedzą na karku. Czasem wystarczy spóźnić się sekundę, aby przegapić najlepszy moment.
Co rozumiem przez najlepszy moment? To trudno opisać, ale każdy kto przebywał w podobnej sytuacji z pewnością wie o czym piszę. Na pewno wiedzą też o tym fotoreporterzy Reutersa. Efekt ich pracy podczas pamiętnego biegu Usiana Bolta możecie zobaczyć TUTAJ.