Francuzi walczą z Photoshopem

Francuzi walczą z Photoshopem26.09.2009 10:00
Nicolas Sarkozy - spocony czy pryszczaty? Fot. Guillaume Paumier/Wikimedia Commons
Nicolas Sarkozy - spocony czy pryszczaty? Fot. Guillaume Paumier/Wikimedia Commons
Mateusz Gołąb

Francuzi niedawno uchwalili u siebie drakońskie prawo antypirackie. Teraz wpadli na pomysł, aby wprowadzić specjalne oznakowanie, które ostrzegałoby ludzi przed zdjęciami poprawionymi w Photoshopie. Gdyby żył Molier, zapewne umarłby ze śmiechu.

Francuzi niedawno uchwalili u siebie drakońskie prawo antypirackie. Teraz wpadli na pomysł, aby wprowadzić specjalne oznakowanie, które ostrzegałoby ludzi przed zdjęciami poprawionymi w Photoshopie. Gdyby żył Molier, zapewne umarłby ze śmiechu.

Ostrzeżenia przed Photoshopem dotyczyłyby fotografii ludzi publikowanych w gazetach, czasopismach, na opakowaniach produktów, billboardach ? w tym politycznych. Komunikat brzmiałby: ?Retuszowane zdjęcie, które nie oddaje prawdziwego wyglądu ludzi?.

Pomysłodawczynią projektu jest deputowana Valerie Boyer. Powołuje się ona na badania, z których wynika, że poprawiane fotografie wpływają na psychikę młodych ludzi, szczególnie dziewcząt. Prowadzą rzekomo do zaburzeń zdrowotnych w rodzaju bulimii czy anoreksji.

Nowe prawo poparło już 50 deputowanych Zgromadzenia Narodowego. Jeśli ustawa przejdzie nieuczciwym reklamodawcom czy grafikom będą grozić grzywny w wysokości do 50 tysięcy dolarów lub do 50% budżetu kampanii.

Mamy nadzieję, że oznaczanie zdjęć polityków komunikatem ?Retuszowane zdjęcie, które nie oddaje prawdziwego wyglądu ludzi? nie zachęci kandydatów na najwyższe urzędy we Francji do publikowania realistycznych fotografii. Legendarna uroda nadsekwańskich włodarzy mogłaby porazić obywateli.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)