Oficjalnie mamy już wiosnę. Chociaż w naszym regionie zima była dość łaskawa, skutki wiosennej aury widać wyraźnie w Stanach Zjednoczonych. Po tym, jak wir polarny przyniósł tam srogą zimę, przyszedł czas na ocieplenie. Zamarznięte jezioro Michigan powoli zaczyna odmarzać, a pokrywający jego powierzchnię lód kruszy się i łamie na mniejsze kawałki.
W czasie zimy 56 procent jeziora pokryło się lodem. Dziś połamany na małe kawałki i spychany w stronę brzegu przez fale lód układa się w przepiękne formacje na powierzchni jeziora. Sfotografował je Joel Bissell.