Fotomontaż z 11 listopada 2018 roku, autorstwa Ady ZIelińskiej podbił internet, ludzie na Facebooku szaleli. Ta praca została złożona z dwóch obrazów, które powstały praktycznie w tej samej chwili, jak podaje"Gazeta Wyborcza". Widzimy tu koleżankę Ady - Paulinę, która patrzy nieobecnie w dal. Za oknem natomiast członków marszu, którzy idą z odpalonymi racami, świętując 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.
Można pokusić się o stwierdzenie, że powstał "ikoniczny" obraz, który może wielu kojarzyć się z dziełami klasycznych malarzy. Z jednej strony mamy spokój, dystans, a z drugiej działania na najwyższym poziomie mobilizacji. To dzieło pokazuje również różne postawy Polaków względem Narodowego Święta Niepodległości - jedni trzymają się z dala, inni czynnie uczestniczą w obchodach oraz marszu "Dla Ciebie, Polsko". Nie ma tu oceny żadnych postaw, a jedynie pokazanie kontrastów. Kontrastów, które dzielą obywateli naszego kraju.
Ada wrzuciła na Instagram filmik, pokazujący sytuację zza okna, po którym można stwierdzić, ze ten obraz to nie "fejk" Jest jednak inaczej. W rozmowie jednak przyznaje, że to dwa osobne zdjęcia, złożone w jedno. W kadrze chciała pokazać "dwie Polski". Wynajęła pokój, zabrała tam koleżankę, zrobiła zdjęcie. I skleiła je z innym.