Czy fotografia zmierza do zagłady?
„Kiedyś to była fotografia”, „ Teraz to tylko ten Photoshop”, „Dawniej był aparat i fotograf” „36 klatek, trzeba było się nagłowić jak to wykorzystać, a nie to, co teraz”. Słychać to w bardzo wielu rozmowach towarzyskich. Od kiedy cyfra na dobre zagościła pod strzechami, istnieje spór o to, w jakim kierunku podąża fotografia. Ale czy faktycznie można mówić o jej zagładzie?