Złota polska jesień w Karkonoszach okiem Karola Nienartowicza

Karol Nienartowicz przygotował zestaw świetnych zdjęć krajobrazowych, które wykonał w Karkonoszach od 2010 r. Fotografie te to bardzo dobra inspiracja dla nas wszystkich, szczególnie teraz, jesienią.

Złota polska jesień w Karkonoszach okiem Karola Nienartowicza 1Autor zdjęć opowiada redakcji Fotoblogia.pl: „Zdjęcia wykonałem w latach 2010-2014 w Karkonoszach polskich i czeskich. Mówiąc ogólnie: od kilkunastu lat chodzę po Karkonoszach, byłem w tych górach 205 razy (stan na październik 2015 r.)".
Źródło zdjęć: © © Karol Nienartowicz / [www.karolnienartowicz.blog.pl](http://karolnienartowicz.blog.pl) / Wielki Staw w Karkonoszach przed wschodem słońca
Złota polska jesień w Karkonoszach okiem Karola Nienartowicza 2
„Przeszedłem absolutnie wszystkie szlaki po stronie polskiej od Przełęczy Szklarskiej, po Rýchory, wszystkie szlaki na Pogórzu, oraz większość szlaków po stronie czeskiej, w tym wszystkie szlaki w partiach szczytowych". © © Karol Nienartowicz / [www.karolnienartowicz.blog.pl](http://karolnienartowicz.blog.pl) / Pančavský vodopád, uznawany za najwyższy wodospad w całych Czechach (148 m); Karkonosze
Złota polska jesień w Karkonoszach okiem Karola Nienartowicza 3
Tak dobra znajomość polskich gór umożliwia fotografowi bardzo dobre przygotowanie do zdjęć oraz wynajdowanie świetnych kadrów, które teraz możemy podziwiać na jego zdjęciach. © © Karol Nienartowicz / [www.karolnienartowicz.blog.pl](http://karolnienartowicz.blog.pl) / Pierwsza trójka moich ulubionych miejsc w całych Karkonoszach Wielki Staw.
Złota polska jesień w Karkonoszach okiem Karola Nienartowicza 4
Prezentowane w tej galerii zdjęcia zostały wykonane różnymi aparatami: Sony Alpha A100 + Tamron 17-50 f/2.8 oraz Canonem 5D Mark II. © © Karol Nienartowicz / [www.karolnienartowicz.blog.pl](http://karolnienartowicz.blog.pl) / Góra Chojnik z ruinami piastowskiego zamku na szczycie i góra Żar. Karkonosze.
Złota polska jesień w Karkonoszach okiem Karola Nienartowicza 5
„Chyba najciekawsze ujęcie Jeleniej Góry jakie udało mi się dotychczas sfotografować! Pierwszy plan od ostatniego dzieli ponad 40 km! A samo zdjęcie zostało wykonane z głównej grani Karkonoszy - z okolicy skały Słonecznik, czyli jeszcze 10 km dalej. Ponad Wzgórzami Łomnickimi (na dole) widać wyłaniające się z porannych mgieł Kościół Łaski (zielona wieża na środku) i blokowisko "Zabobrze". Ponad mgłami pojedyncze domki Jeżowa Sudeckiego i dalej Góra Szybowcowa z charakterystycznym hangarem, w którym stoją szybowce. Ciemny wał górski na kolejnym planie to Chrośnickie Kopy, a całość zamykają równiny leżące na rubieżach Sudetów - z farmą wiatrową w rejonie Legnicy i Złotoryi" - opisuje zdjęcie autor. © © Karol Nienartowicz / [www.karolnienartowicz.blog.pl](http://karolnienartowicz.blog.pl) / Wielki Staw w Karkonoszach przed wschodem słońca
Złota polska jesień w Karkonoszach okiem Karola Nienartowicza 6
Karol Nienartowicz ma 29 lat i pochodzi z Jeleniej Góry. Obecnie mieszka w Gdańsku. Fotograf do tej pory wykonywał zdjęcia w ponad 20 europejskich krajach, takich jak: Polska, Słowacja, Rumunia, Ukraina (Karpaty), Szwajcaria (Alpy), Francja, Austria, Włochy, Niemcy, Słowenia, Albania, Bośnia i Hercegowina. © © Karol Nienartowicz / [www.karolnienartowicz.blog.pl](http://karolnienartowicz.blog.pl) / Inwersja pod Snieżką
Złota polska jesień w Karkonoszach okiem Karola Nienartowicza 7
Więcej zdjęć Karola Nienartowicza możecie obejrzeć na jego profilu na Facebooku, blogu,500px oraz w naszej poprzedniej galerii. © © Karol Nienartowicz / [www.karolnienartowicz.blog.pl](http://karolnienartowicz.blog.pl) / Wielki Staw w Karkonoszach przed wschodem słońca / Podgórna w mojej opinii najładniejszy potok w polskich Karkonoszach, obok Szklarki, Czerwienia i Jodłówki.
Złota polska jesień w Karkonoszach okiem Karola Nienartowicza 8
Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora. © © Karol Nienartowicz / [www.karolnienartowicz.blog.pl](http://karolnienartowicz.blog.pl) / Wschód słońca nad Wielkim Stawem w Karkonoszach
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ