John Dysktra uwielbia surrealistyczne zdjęcia, oparte na złudzeniach optycznych i prawdziwych działaniach. Po to, by być bliżej swoich dzieł, postanowił odpuścić możliwości, które daje mu Photoshop. Robi wszystko własnoręcznie już na planie zdjęciowym.
Młody chłopak wiedział, że nie będzie mógł sobie pozwolić na osobiste atelier, więc poprosił rodziców, by ci dali mu dostęp do garażu. Właśnie tam powstają coraz nowsze dzieła. Artyście nie przeszkadza mała przestrzeń, letni gorąc ani walające się wszędzie narzędzia – jest po prostu szczęśliwy, że może działać.
Więcej zdjęć znajdziecie na Instagramie Johna.