Podpowiemy Wam jak łatwo można sobie taką nakładkę zrobić w przeciągu paru sekund.
Podpowiemy Wam jak łatwo można sobie taką nakładkę zrobić w przeciągu paru sekund.
Nakładka zmiękczająca powoduje, że światło które "wychodzi" z lampy błyskowej rozchodzi się we wszystkie strony, więc nie powoduje tak mocnych przepaleń na pierwszym planie, twarze są matowe i nie widać nigdzie charakterystycznego punktowego wypalenia. Tak naprawdę to tzw. dyfuzor (czyli nasza nakładka) nie musi być czymś super profesjonalnym i drogim. Przedstawiamy dwa przykłady:
Nakładka z pudełka po papierosach
To chyba najbardziej niecodzienne rozwiązanie. Okazuje się, że srebrna folia, która jest w środku doskonale nadaje się do zmiękczania światła. Wystarczy ją tylko wyjąć z pudełka i odwrócić lśniącą stroną do wewnątrz i włożyć z powrotem do pudełka. Tak skonstruowany dyfuzor nakładamy na wystawiony flesz naszej lustrzanki i gotowe! Opis całej procedury wraz ze zdjęciami na stronie Instructables.
Nakładka z pudełka po filmie
Inna możliwość to zrobienie nakładki z plastykowego pudełka po filmie. Jeśli jeszcze gdzieś znajdziesz takie opakowanie po kliszy w swoim domu... W każdym razie wystarczy zmierzyć szerokość lampy błyskowej, wyciąć nożykiem otwór odpowiedniej wielkości w pudełku i nałożyć na filtr. Voila!
Druga rozwiązanie jest nawet lepsze, bo bardziej trwałe i łatwe do szybkiej dekonstrukcji. Dokładny opis techniki znajdziecie na Photojojo.
Źródło: Zdjęcie: monkeywithagun