Jak zrobić smaczne naleśniki, czyli małe fotograficzne oszustwa

Jak zrobić smaczne naleśniki, czyli małe fotograficzne oszustwa
Źródło zdjęć: © © Timothy Gerdes
Kasia Borek

08.02.2014 19:51, aktual.: 26.07.2022 20:03

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Nie, wcale nie pomyliłam blogów. Nie będę pisać o kuchni, nie będzie tutaj kolejnego przepisu na przepyszne pancakes. Aczkolwiek tematyka mojego artykułu ściśle powiązana jest z jedzeniem, jednak przede wszystkim z fotografią.

Jak powszechnie wiadomo jemy oczami. Zastanawialiście się kiedyś czemu na wszystkich zdjęciach w książkach kucharskich, gazetach, reklamach czy na blogach kulinarnych jedzenie jest zdecydowanie „ładniejsze” niż po przygotowaniu go przez nas?

Odpowiem więc na to pytanie wszystkim ciekawskim – bo to nie w pełni jedzenie. I nie – to nie plastikowe naleśniki, hamburgery, owoce, warzywa, czekolady… to zupełnie inne substancje.

Well… przejdźmy więc do sedna.

[olist]Gliceryna[/olist]

Chcę na zdjęciu przedstawić owoce zroszone kropelkami wody. Owszem, mogę spryskać je wodą, ale po 2 minutach ona spłynie. Wtedy do akcji wkracza gliceryna – substancja nawilżająca, która udaje wodę, ale jest od niej zdecydowanie trwalsza oraz ma grubsze i wyrazistsze krople. Dzięki glicerynie pogłębimy wrażenie, że jedzenie na fotografii jest świeże.

Obraz
© © wallpaperup.com
[olist]Olej silnikowy[/olist]

Tym razem mam ochotę sfotografować amerykańskie naleśniki z syropem klonowym, albo może lody oblane syropkiem, efektownie lejący się miód, czy też smakowitą czekoladę. Do uzyskania tak charakterystycznego wyglądu potrzebuję oleju silnikowego.

Obraz
© © packshotfactory
[olist]Cola[/olist]

Pyszną, czarną kawę możemy na zdjęciu przyrządzić używając… coli. Jest ciemniejsza i bardziej fotogeniczna.

Obraz
© © walloo.com
[olist]Pasta do butów lub bejca[/olist]

Z kolei do uzyskania bardzo ładnego, świecącego, złocistego odcienia smażonego mięsa użyjemy brązową pastę do butów albo bejcę – nadają połysk!

Obraz
© © BBS

Powyżej mamy kilka niejadalnych substancji, którymi możemy „podrasować” jedzenie. Jest jeszcze parę zabiegów, które sprawiają, że potrawy wyglądają korzystniej niż w rzeczywistości.

[olist]Drut[/olist]

Aby kromki chleba estetycznie i równomiernie się układały są połączone i usztywnione drutem.

Obraz
© © packshotfactory
[olist]Szpilki i kleje[/olist]

To chyba najczęściej używane narzędzia w jedzeniowej fotografii – szpilka i klej. Są niezastąpione przy układaniu owoców czy czekoladek.

Obraz
© © packshotfactory

Oczywiście fotografowanie jedzenia to o wiele bardziej skomplikowana sztuka – nie wystarczy bowiem posmarować mięsa bejcą albo spryskać maliny gliceryną. Należy jeszcze dużo pracy włożyć w odpowiednie oświetlenie czy kompozycję. Sztuczki przedstawione powyżej to jedynie składowa sukcesu apetycznej fotografii. Ale jakże ważna!

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)