Przy fotografii portretowej światło jest jednym z najważniejszych czynników, który podkreśli charakter naszego modela. Wielkość źrenic również. W zależności od natężenia światła zastanego zwiększają się one lub zmniejszają – to nasza organiczna przysłona. Jaki ma to wpływ na odbiór modela?
Osoby, które zostały zarejestrowane na zdjęciu z małymi źrenicami, przez zbyt dużą ilość światła zastanego w studio (lub modelującego z lampy błyskowej) są częściej postrzegane jako niespokojne, dziwne i generalnie odbiór nie jest specjalnie pozytywny. Zobaczcie przykład powyżej.
Sfotografowałem Krzyśka, zmniejszając ilość światła generowanego przez lampę modelującą do stopnia w miarę normalnej ekspozycji, która da nie za małe i nie za duże źrenice. Odbiór jest raczej normalny, spojrzenie nie ma tego szaleństwa, które widoczne jest w poprzednim przykładzie.
Natomiast jeśli wyłączymy światło modelujące i będziemy fotografować w prawie absolutnej ciemności – źrenice naszego modela zdecydowanie się powiększą. Ten zabieg w przypadku fotografowania kobiet wpływa na milszy odbiór – kto z nas nie lubi kobiet z wielkimi oczami? W przypadku mężczyzn jednak, ze względu na inne rysy twarzy, odbiór jest zaburzony i sugeruje nam bycie pod wpływem substancji psychoaktywnych.
Wydaje się, że to banalna rzecz i naprawdę mało kto o tym myśli podczas sesji zdjęciowej. Przy okazji możecie na to zwrócić uwagę, gdy chcecie osiągnąć pewien konkretny charakter waszego modela na zdjęciu.