Mówicie, że organizowanie ślubów i wesel jest skomplikowane? Dla prawdziwej miłośni nie ma przeszkód! Udowadnia to sytuacja z Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku. Para zakochanych wzięła ślub w szpitalu – nie zabrakło świadka ani wykwalifikowanego personelu.
Młode małżeństwo, które pragnie zostać anonimowe, pobrało się w gdańskim szpitalu. Pan młody był w ciężkim stanie, chory na COVID-19 po zakażeniu koronawirusem SARS-CoV-2, a obojgu zależało na małżeństwie. Panna młoda ogarnęła wszystko raz, dwa i cyk! Ślub gotowy!
Przy ślubie pomagał personel medyczny, nie zabrakło świadka, fotografa (w tych rolach pielęgniarki), a nawet… dekoracji! Te zostały wykonane z nadmuchanych rękawiczek, a ceremonia odbyła się w sali szpitalnej.
Młodej parze życzymy szczęścia na nowej drodze życia i dużo, dużo zdrowia!