Tak, dobrze przeczytaliście. Chodzi o karalucha – owada, za którym większość ludzi nie przepada. Naukowcy opracowali rozwiązanie, które pozwoliło na zainstalowanie mu kamery po to, by pomógł ratować ludzi, np. spod zawalonych budynków.
Do czego ma służyć karaluch-cyborg?
Naukowcy z Niemiec, Chin, Singapuru i Wielkiej Brytanii połączyli siły, by stworzyć robo-owada. Karaluch na swoim grzbiecie ma zainstalowaną miniaturową kamerę. Dzięki niewielkim rozmiarom będzie mógł on wejść tam, gdzie konwencjonalne roboty ratunkowe się nie zmieszczą.
Prace nad zdalnie sterowanymi karaluchami zaczęły się prawie 10 lat temu. Miniaturowe kamery i aparaty mają jeszcze dłuższą historię. Połączenie obu myśli technologicznych może znacznie przysłużyć się akcjom ratunkowym. Naukowcy celują w miejsca po kataklizmach naturalnych i wypadkach. Karaluch-cyborg bez problemu wciśnie się pod gruzy.
Owad z kamerą rozwiąże więcej problemów, z którymi spotykali się ratownicy. Chodzi o zasilanie czy unikanie przeszkód. W końcu w przypadku karalucha-cyborga nie trzeba martwić się o napęd. Te owady znane są również z tego, że bez problemu docierają do trudno dostępnych miejsc.
Jak wygląda sterowanie karaluchem-cyborgiem?
Jak widzicie, karaluch przyszłości wygląda praktycznie jak znany nam owad. Powstał on na bazie karaczana madagaskarskiego (można je kupić w sklepach zoologicznych). Robot nie jest jednak niezależny. Sterowanie owadem odbywa się za pomocą podpięcia do niego stymulatorów elektronicznych, które wysyłając impuls, nakazując kierunek ruchu.
Opisany system jest jedynym, który wymaga jakiegokolwiek zasilania, co sprawia, że karaluch-cyborg to rozwiązanie bardzo energooszczędne. To kluczowa sprawa dla akcji ratunkowych – pod gruzami nie ma możliwości doładowania urządzenia ani zmiany baterii.
Jaką technologię wykorzystuje karaluch-cyborg?
Na grzbiecie owada jest zainstalowana rozbudowana jednostka komputerowa. Znajdziemy tam:
Czujnik temperatury i wilgotności
Czujnik stężenia dwutlenku węgla
System komunikacji
Kamera podczerwona
4-kanałowy stymulator elektryczny
Mikrokontroler
Pamięć flash
Jednostka nawigacji inercyjnej
Przetwornik cyfrowo-analogowy
Aspekty moralne
Z punktu widzenia służb ratunkowych, karaluch-cyborg jest interesującym rozwiązaniem, które może uratować setki istnień. Z drugiej strony patrząc – dla zwierzęcia jest to równoznaczne z okaleczeniem i śmiercią. Taki karaluch nie będzie mógł jakkolwiek funkcjonować w świecie przyrody.
Marcin Watemborski – rocznik 1990. Wszystko, co go interesuje ma zaplecze technologiczne. Jeśli fotografia – to najnowszymi aparatami. Kawa? Koniecznie ze smart-wagą. Rower? Bez komputera z GPS-em i milionem czujników ani rusz. Muzyka? Tylko elektroniczna. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby zainteresował się dziennikarstwem. A nie, chwila…Absolwent Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, biegły w mediach cyfrowych, komunikacji elektronicznej oraz fotografii. Zapalony miłośnik tradycyjnych technik fotograficznych oraz nowinek technologicznych. W branży od 2006 roku.