Karen Jerzyk zamyka fotograficzne bajki w opuszczonych luksusowych posiadłościach

Karen Jerzyk zamyka fotograficzne bajki w opuszczonych luksusowych posiadłościach
Źródło zdjęć: © © Karen Jerzyk / [Instagram](https://www.instagram.com/karen.jerzyk.photo/)
Marcin Watemborski

12.05.2017 11:56, aktual.: 16.05.2017 09:14

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Karen Jerzyk, mimo polsko brzmiącego nazwiska, jest artystką wizualną pochodzącą z Bostonu w stanie Massachusetts. Jej specjalnością są kreatywne obrazy, nawiązujące do bajek. Większość budzi znaczny niepokój, głównie przez to, że realizowane są w opuszczonych posiadłościach.

Pierwsze portrety w opuszczonych budynkach Karen zrobiła w 2009 roku. Miało to być tymczasowe rozwiązanie spowodowane brakiem własnej przestrzeni fotograficznej. To oraz brak specjalnego pomysłu na scenerię skierowały ją do pozostawionych samym sobie, niszczejących miejsc.

  • Byłam biedną artystką, bez pomysłu i pieniędzy na studio – wyznaje Jerzyk. Widziałam w Internecie zdjęcia teatru umiejscowionego w opuszczonej posiadłości i od razu przed moimi oczami pojawił się nowy obraz.

Ojciec fotografki zmarł w 2011 roku, co było dla niej bardzo trudnym doświadczeniem. Sposobem na poradzenie sobie z negatywnymi myślami i emocjami okazało się uprawianie sztuki, a fotografia została jej narzędziem. Artystka wspomina, że dzięki temu wydarzeniu przez jej prace zaczęły przemawiać uczucia, które oddawały jej stan.

Wszystkie smutki i emocje zostały na fotografiach. Karen nauczyła się kontrolować swoje samopoczucie i dawać mu odpowiedni charakter, który jest stricte sprzężony z planowanymi zdjęciami. To zespolenie dało artystce satysfakcję oraz chęć tworzenia nowych dzieł.

Więcej zdjęć znajdziecie na Instagramie Karen Jerzyk.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)