Kolorowy świat dzieci na zdjęciach koreańskiego fotografa

Projekt koreańskiego foografa Jeongmee Yoona, "The Pink and Blue" („Różowy i niebieski”), zrodził się z zamiłowania jego sześcioletniej córki do różowych zabawek, ciuchów i innych rzeczy.
Projekt koreańskiego foografa Jeongmee Yoona, "The Pink and Blue" („Różowy i niebieski”), zrodził się z zamiłowania jego sześcioletniej córki do różowych zabawek, ciuchów i innych rzeczy.
Źródło zdjęć: © © Jeongmee Yoon / [eongmeeyoon.com](http://www.jeongmeeyoon.com/)
Monika Homan

14.08.2018 13:12, aktual.: 14.08.2018 15:14

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Różowy dla dziewczynki, a niebieski dla chłopca - ten schemat jest utarty na całym świecie. Nie pozostaje on bez wpływu na rozwój dzieci. Fotograf Jeongmee Yoon dokumentuje ich dwukolorowy świat.

  • Moja córka nie jest niezwykła. Wiele innych dziewczynek kocha różowy, niezależnie od ich pochodzenia czy przynależności do grup kulturowych - mówi Jeongmee.
Poprzez ten projekt fotograf bada trendy i preferencje dzieci i ich rodziców z różnych kultur, ale również relacje pomiędzy płcią a konsumpcjonizmem i jej globalizację.
Poprzez ten projekt fotograf bada trendy i preferencje dzieci i ich rodziców z różnych kultur, ale również relacje pomiędzy płcią a konsumpcjonizmem i jej globalizację.© © Jeongmee Yoon / [eongmeeyoon.com](http://www.jeongmeeyoon.com/)

Córka Jeongmee polubiła róż tak bardzo, że nie chciała juz nosić ciuchów w innym kolorze i bawić się innymi zabawkami.

Dawniej róż wcale nie był dziewczęcym kolorem. Do końca II Wojny Światowej kojarzony był wręcz z mężczyznami. W średniowieczu róż był jaśniejszą wersją czerwieni, która ze względu na wyskoki koszt produkcji barwników, zarezerwowana była dla wysoko postawionych osób. Również później róż królował w garderobie dworzan, armii napoleońskiej, a nawet polskich ułanów. Za kobiecy uznawany był wtedy błękit.
Dawniej róż wcale nie był dziewczęcym kolorem. Do końca II Wojny Światowej kojarzony był wręcz z mężczyznami. W średniowieczu róż był jaśniejszą wersją czerwieni, która ze względu na wyskoki koszt produkcji barwników, zarezerwowana była dla wysoko postawionych osób. Również później róż królował w garderobie dworzan, armii napoleońskiej, a nawet polskich ułanów. Za kobiecy uznawany był wtedy błękit.© © Jeongmee Yoon / [eongmeeyoon.com](http://www.jeongmeeyoon.com/)
Sytuacja zaczęła się zmieniać po rewolucji przemysłowej, kiedy syntetyczne barwniki stały się bardziej powszechne, a w sklepach pojawiał się coraz większy wybór ubrań. Jeszcze w 1914 roku "The Sunday Sentinel" - amerykańska gazeta - namawiała matki by ubierały chłopców w róż, a dziewczynki w błękit. Również publikacja handlowa "Earnshaw’s Infants' Department" z 1918 roku głosiła, że "powszechnie akceptowalną zasadą jest ubieranie chłopców na różowo, a dziewczynek na niebiesko". Dzięki powiązaniu kolorów ubrań z płcią, napędzała się gospodarka, bo rodzice musieli kupować nowe wyprawki dla kolejnych dzieci.
Sytuacja zaczęła się zmieniać po rewolucji przemysłowej, kiedy syntetyczne barwniki stały się bardziej powszechne, a w sklepach pojawiał się coraz większy wybór ubrań. Jeszcze w 1914 roku "The Sunday Sentinel" - amerykańska gazeta - namawiała matki by ubierały chłopców w róż, a dziewczynki w błękit. Również publikacja handlowa "Earnshaw’s Infants' Department" z 1918 roku głosiła, że "powszechnie akceptowalną zasadą jest ubieranie chłopców na różowo, a dziewczynek na niebiesko". Dzięki powiązaniu kolorów ubrań z płcią, napędzała się gospodarka, bo rodzice musieli kupować nowe wyprawki dla kolejnych dzieci.© © Jeongmee Yoon / [eongmeeyoon.com](http://www.jeongmeeyoon.com/)
Gdy współczesne społeczeństwo weszło w dwudziestowieczną poprawność polityczną, wyłoniła się koncepcja równości płci i w rezultacie odwróciła perspektywę związanych z nią kolorów. Dzisiaj, dzięki efektom reklamy te kolorowe zwyczaje są światowym standardem.
Gdy współczesne społeczeństwo weszło w dwudziestowieczną poprawność polityczną, wyłoniła się koncepcja równości płci i w rezultacie odwróciła perspektywę związanych z nią kolorów. Dzisiaj, dzięki efektom reklamy te kolorowe zwyczaje są światowym standardem.© © Jeongmee Yoon / [eongmeeyoon.com](http://www.jeongmeeyoon.com/)

Cukierkowe, różowe przedmioty, które wypełniają pokoje dziewczynek na zdjęciach Jeongmee Yoona ujawniają zmanipulowany obraz "kobiecości". Podczas dokumentowania różowego świata dziewczynek, fotograf zauważył, że chłopcy mają wiele niebieskich rzeczy.

Różnice pomiędzy rzeczami dziewczęcymi i chłopięcymi są wyraźne i mogą wpływać na sposób myślenia dzieci. Wiele zabawek i książek dla dziewczynek ma kolor różowy i dotyczy makijażu, ubrań czy gotowania. Natomiast książki w niebieskich odcieniach, dedykowane dla chłopców, dotyczą często nauki, robotów, dinozaurów czy przemysłu. Tego rodzaju wytyczne dla obu płci mają głęboki wpływ na identyfikację grupy płciowej dzieci.
Różnice pomiędzy rzeczami dziewczęcymi i chłopięcymi są wyraźne i mogą wpływać na sposób myślenia dzieci. Wiele zabawek i książek dla dziewczynek ma kolor różowy i dotyczy makijażu, ubrań czy gotowania. Natomiast książki w niebieskich odcieniach, dedykowane dla chłopców, dotyczą często nauki, robotów, dinozaurów czy przemysłu. Tego rodzaju wytyczne dla obu płci mają głęboki wpływ na identyfikację grupy płciowej dzieci.© © Jeongmee Yoon / [eongmeeyoon.com](http://www.jeongmeeyoon.com/)
Każda sesja w ramach projektu "The Pink and Blue" zaczyna się od ułożenia przedmiotów. Na podłodze Jeongmee rozkłada większe elementy - koce i ubrania. Następnie rozmieszcza mniejsze przedmioty. Początkowo rzeczy nie były ułożone w żaden konkretny sposób, ale z czasem fotograf zdał sobie sprawę, że ich organizacja sprawia, że wydaje się, że jest ich więcej.
Każda sesja w ramach projektu "The Pink and Blue" zaczyna się od ułożenia przedmiotów. Na podłodze Jeongmee rozkłada większe elementy - koce i ubrania. Następnie rozmieszcza mniejsze przedmioty. Początkowo rzeczy nie były ułożone w żaden konkretny sposób, ale z czasem fotograf zdał sobie sprawę, że ich organizacja sprawia, że wydaje się, że jest ich więcej.© © Jeongmee Yoon / [eongmeeyoon.com](http://www.jeongmeeyoon.com/)
Wyraz twarzy i pozy uczestników są bardzo ważnymi elementami na moich zdjęciach. Proszę każdego modela o neutralną postawę, aby podkreślić "obiektywizację" każdego dziecka. Później proszę o różne pozy, aby podkreślić różnice w płci i cechach osobowości wśród dzieci. Używam od pięciu do ośmiu rolek filmu i wybieram najlepsze zdjęcie spośród nich - opowiada o swojej pracy Jeongmee.
Wyraz twarzy i pozy uczestników są bardzo ważnymi elementami na moich zdjęciach. Proszę każdego modela o neutralną postawę, aby podkreślić "obiektywizację" każdego dziecka. Później proszę o różne pozy, aby podkreślić różnice w płci i cechach osobowości wśród dzieci. Używam od pięciu do ośmiu rolek filmu i wybieram najlepsze zdjęcie spośród nich - opowiada o swojej pracy Jeongmee.© © Jeongmee Yoon / [eongmeeyoon.com](http://www.jeongmeeyoon.com/)
Fotograf używa średnioformatowego aparatu Hasselblad, aby mieć pewność, że uchwyci wszystkie szczegóły. Zdjęcia robi z mocno przymkniętą przysłoną tak, żeby uzyskać dużą głębie ostrości, która obejmuje wszystkie przedmioty. Czasem umieszcza dzieci w tle, co sprawia, że ze swoimi neutralnymi minami przypominają nieco lalki.
Fotograf używa średnioformatowego aparatu Hasselblad, aby mieć pewność, że uchwyci wszystkie szczegóły. Zdjęcia robi z mocno przymkniętą przysłoną tak, żeby uzyskać dużą głębie ostrości, która obejmuje wszystkie przedmioty. Czasem umieszcza dzieci w tle, co sprawia, że ze swoimi neutralnymi minami przypominają nieco lalki.© © Jeongmee Yoon / [eongmeeyoon.com](http://www.jeongmeeyoon.com/)
Więcej zdjęć Jeongmee Yoona możecie zobaczyć na jego stronie internetowej.
Więcej zdjęć Jeongmee Yoona możecie zobaczyć na jego stronie internetowej.© © Jeongmee Yoon / [eongmeeyoon.com](http://www.jeongmeeyoon.com/)

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)