Adrian Murray jest tatą czwórki maluchów. Postanowił robić im regularnie zdjęcia, na których widać ich przygody w towarzystwie misia. Ulubiony pluszak dzieci podkreśla beztroskę, z którą kojarzony jest ten okres życia.
Zdjęcia Murraya nie są prostymi pstrykami, a przemyślanymi portretami, do których na pewno w przyszłości jego pociechy będą wracały. Zobaczymy tu różne scenki – wycieczki, ciepłe wieczory, radosne chwile spędzane na łącze i inne.
Fotograf wspomina, że cały pomysł zrodził się, gdy zrobił zdjęcie swojemu najstarszemu synkowi (obecnie 6 lat), który wyglądał jakby mówił do misia. Wtedy kochający tato zrozumiał, że takich chwil na pewno jest więcej i po prostu musi je dokumentować.
Więcej zdjęć znajdziecie na Instagramie.