Oto pomysł jak połączyć fotograficzną teorię z praktyką

Oto pomysł jak połączyć fotograficzną teorię z praktyką
Źródło zdjęć: © © [Kelli Anderson](http://www.kellianderson.com/)
Marcin Watemborski

13.12.2015 11:25, aktual.: 26.07.2022 19:23

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Niejednokrotnie na pewno słyszeliście, że fotografii nie można nauczyć się z książek. Liczą się ćwiczenia. A co, jeśli połączymy jedno i drugie?

Kelli Anderson stworzyła podręcznik do nauki fotografii, w którym oprócz praktycznych rad znajdziecie działający aparat otworkowy. „Ta książka jest aparatem” pozwala sprawdzić wiedzę teoretyczną niemalże od razu.

Technika rozkładanych papierowych książeczek dla dzieci jest znana wszystkim – nauka przez zabawę jest najlepszym sposobem przyswojenia wiedzy. XIX-wieczna technika fotografii otworkowej to nie tylko świetna zabawa ale też sposób na sprawdzenie nowo nabytych umiejętności.

Obraz
© © [Kelli Anderson](http://www.kellianderson.com/)

Autorka zaprojektowała książkę w taki sposób, by można było dzięki niej zrobić zdjęcie. Po otwarciu znajdziecie w niej prostego pinhole'a przypominającego kolorową ikonkę Instagrama. Jego obiektywem nie jest nic innego jak malutka dziurka przez którą naświetlicie materiał światłoczuły. Po zrobieniu zdjęcia wystarczy zamknąć książeczkę i wywołać zdjęcie.

Koszt tego wydawnictwa to 29 dolarów. Dla zwolenników sposobu zrób-to-sam powstała darmowa wersja, którą należy wydrukować, wyciąć i złożyć.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)