LaForet znów kręci, a Canon znów blokuje

LaForet znów kręci, a Canon znów blokuje
LaForet znów kręci, a Canon znów blokuje
Krzysztof Basel

21.10.2009 16:20, aktual.: 02.08.2022 09:38

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Czy firma Canon obawia się publikowania filmu ze swojego najnowszego aparatu Canon EOS-1D Mark IV? Vincent LaForet (fotograf, który rok temu nakręcił "Reverie" przedprodukcyjnym Canonem 5D Mark II) otrzymał na kilka dni nowe dziecko japońskiego producenta. Świeże nagranie zostało jednak usunięte z sieci chwilę po publikacji.

Czy firma Canon obawia się publikowania filmu ze swojego najnowszego aparatu Canon EOS-1D Mark IV? Vincent LaForet (fotograf, który rok temu nakręcił "Reverie" przedprodukcyjnym Canonem 5D Mark II) otrzymał na kilka dni nowe dziecko japońskiego producenta. Świeże nagranie zostało jednak usunięte z sieci chwilę po publikacji.

Vincent LaForet otrzymał niedawno na kilka dni przedprodukcyjną wersję Canona EOS-1D Mark IV i po raz kolejny zrobił z niego niezły użytek. Jego najnowszy film nosi nazwę ?Nocturne?.

Chwilę po tym, jak potem twórca umieścił go w sieci, Canon poprosił o jego usunięcie. Vincent LaForet opisuje sprawę na swoim blogu :

Canon poprosił mnie o usunięcie filmu ?Nocturne.? Jako zawodowiec postanowiłem uhonorować ich prośbę, do czasu, aż nie ułożą sobie swoich wewnętrznych spraw, a mój nieduży film będzie mógł zostać pokazany szerszej publiczności. Niektórzy z was mogą pamiętać, że podobna sytuacja wydarzyła się rok temu, ale wszystko wróciło do normy po kilku dniach. Jestem pewien, że wyjaśnią [Canon] tę sprawę i już niebawem pokażę Wam to krótkie nagranie.

Vincent LaForet zrobił rok temu sporo medialnego szumu wokół testowanego aparatu prezentujący możliwości Canona 5D MKII w filmie "Reverie". Fotograf wrzucił wtedy nagrania do sieci w jakości Full HD i każdy mógł zobaczyć oraz ocenić jakość filmów z pierwszej lustrzanki Canona wyposażonej w tryb kręcenia video. Twórca pisze na blogu, że także wtedy przedstawiciele japońskiego producenta prosili o wycofanie filmu z sieci na pewien czas. Po kilku dniach film wrócił do Internetu. Prawdopodobnie podobnie stanie się też w przypadku Canona EOS-1D Mark IV. Trzymamy rękę na pulsie i pokażemy Wam film, jak tylko zostanie odblokowany.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)