Pierwsza lampa studyjna w wielkości lampy reporterskiej tego producenta przyjęła się bardzo dobrze. Następca – model Profoto A1X – został ulepszony. ”Ulepszona” została również cena, bo za tę lampę przyjdzie nam zapłacić 1095 dolarów, czyli ponad 4200 złotych. Trzeba przyznać, że ta cena powala na łopatki.
WIDEOProfoto A1X & Connect | Hands On
Profoto A1X jest ulepszonym modelem względem Profoto A1. Główną różnicą jest bateria, która pozwoli na wyzwolenie 450 błysków o pełnej mocy. Poprzednik pozwalał tylko na 350 błysków. Druga istotna zmiana to czas ładowania palnika – po wyzwoleniu wiązki, załadowanie lampy zajmie 1 sekundę, zamiast 1,2 s.
Profoto A1X pozwala na pracę bezprzewodową na 20 kanałach w porównaniu do 8 w A1 oraz ma interface podobny do tego, który znajdziemy w Profoto B1. Lampa również dostępna jest do aparatów Sony, Canona oraz Nikona.