Żarty z różnych narodów biorą się przeważnie ze stereotypów, a te powstają na bazie różnych zachowań. Na pewno niejednokrotnie słyszeliście dowcipy o inteligencji i pomysłowości Amerykanów, ale tym razem to nie żart. W stanie Georgia notorycznie zdarzają się sytuacje, że ludzie dają jako zdjęcie do prawa jazdy oraz stanowego dowodu tożsamości selfie bez ubrań. Trudno to jakkolwiek wyjaśnić.
Stanowy ośrodek ruchu drogowego musiał wydać przezabawne oświadczenie, które od razu rozeszło się w mediach społecznościowych. W poście ludzie są proszeni o zakładanie ubrań, gdy robią zdjęcia do oficjalnych dokumentów. Wygląda na to, że wiele osób tego nie robiło i nie widziało w tym nic niestosownego.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOCzy warto kupić notebook Asus Zenbook S 13?
Jak nietrudno się domyślić, obywatele nie chcieli wierzyć w to, co zobaczyli, ani w problem dotyczący rozbieranych zdjęć zamieszczanych na rządowych platformach celem dodania ich do dokumentów. Urzędnicy z Georgii zapewniają jednak, że problem istnieje i jest poważny. Mimo że do prawa jazdy oraz dowodu potrzebna jest tylko twarz, do systemu wgrywane były bardzo odważne selfie.
Urzędy w Georgii rozegrały sprawę w zabawny sposób, nie obrażając nikogo ani nie kpiąc. W USA bardzo łatwo kogoś urazić, a tym bardziej w temacie wolności tożsamościowej, więc przekazanie takiej informacji nie było proste. Przy okazji urzędnicy zwrócili uwagę, że bardzo chętnie zobaczą na zdjęciach ludzi w koszulach. Wydaje się oczywiste, prawda? Widocznie nie dla wszystkich.