Materiał został nakręcony na północy Norwegii, niedaleko miasta Troms?, za pomocą lustrzanki Canon 5D Mark II i obiektywu Canona z serii L o ogniskowej 16-35 mm.
Zdjęcia zorzy polarnej uderzają bogactwem barw ? od szmaragdowych zieleni przez szafirowe błękity po łagodne fiolety. Wydaje się, że Tor Even Mathisen ? autor filmu ? doskonale uchwycił specyfikę tego niezwykłego fenomenu. Nie po raz pierwszy okazuje się, że filmy poklatkowe bardzo dobrze nadają się do dokumentowania i prezentowania najbardziej fascynujących zjawisk przyrody.
Na uwagę zasługuje także muzyka, której autorem jest Per Wollen. Szczególne wrażenie robi kobiecy wokal (a właściwie wokaliza), która pojawia się w połowie filmu. Jest w niej coś z klimatu "Królowej Śniegu" Andersena.
Na marginesie warto dodać, że w Troms? ? mieście leżącym 350 km za kołem podbiegunowym ? właśnie zaczęła się noc polarna, która potrwa do ok. 19 stycznia. Brzmi to trochę abstrakcyjnie :)
Źródło: planet5Dblog