Mali bohaterowie, wielkie wyzwania. Jak fotografować dzieci? [poradnik]

Fot. Rebecca Drobis
Fot. Rebecca Drobis
Olga Drenda

15.07.2013 11:00, aktual.: 26.07.2022 20:12

Od okolicznościowych, profesjonalnych sesji po zwykłe zdjęcia codziennych chwil do rodzinnego archiwum - fotografowanie dzieci to radość, ale też wielkie wyzwanie. Dziecko to wbrew pozorom bardzo trudny temat dla fotografa. Jak sobie z nim poradzić?

Fotografowanie dzieci daje mnóstwo radości, ale nie jest łatwym zadaniem - wymaga cierpliwości i empatii. Wiedzą o tym zarówno zawodowi fotografowie, jak i rodzice, których pojawienie się małego człowieka na świecie często motywuje do sięgnięcia po aparat. Fotografów, którzy specjalizują się w pracy z maluchami, zapytaliśmy o przepis na udane zdjęcia i dobry humor małych modeli.

Jak w Disneylandzie

Zazwyczaj dzieci są onieśmielone na początku, dlatego ważne jest, żeby zaciekawić je, wciągnąć w zabawę. Staramy się, aby nasze sesje były dla dziecka przeżyciem jedynym w swoim rodzaju, przygodą, jak wyprawa do Disneylandu.

Postaw na minimalizm
Zmień sesję w zabawę

W portrecie może pomóc ulubiona zabawka czy gadżet z bajki – w miejscu, w którym dziecko czuje się najlepiej. Kiedy dziecko opowiada o ulubionej zabawce albo bajce, zaczyna się śmiać – wtedy możemy mu zrobić zdjęcie „przy okazji”. Zamiast ogłaszać: „uwaga, robię zdjęcie”, lepiej powiedzieć: „ja sobie poustawiam aparat, a ty opowiedz mi o tym misiu”. Takie portrety wychodzą najlepiej. Miałem kiedyś sesję dla producenta skarpet – mała modelka podczas sesji tak się zdenerwowała, że zmieniła się na planie w całkiem inne dziecko. „Julcia, teraz mamy przerwę od zdjęć, odpocznij sobie na huśtawce”. Kiedy Julcia poszła się pohuśtać i nareszcie odetchnęła, bo już nie musiała być w pracy, zrobiliśmy najlepsze zdjęcia.

Fot. Piotr Szałański
Fot. Piotr Szałański

Często bywam pytany przez różne osoby, jaki aparat kupić i czy zacząć od lustrzanki. Staram się je odwieść od tego pomysłu, bo lustrzanka w rękach amatora może czasem dać gorsze efekty niż iPhone. Polecam małe kompakty, najlepiej ze światłem 1.8. Jeśli ktoś jednak chce zainwestować w lustrzankę, najważniejsze są obiektywy. Ja używam nietypowo (profesjonalnych) szkieł ze światłem 1.4, ale wystarczającym i bardzo ekonomicznym rozwiązaniem będzie obiektyw np. 50mm f/1.8. Rodzicom, którzy nie mają takiego obiektywu, a którzy chcą zrobić portret dziecku (zwykłym aparatem), radzę ustawiać maksymalny zoom – dzięki temu uzyskamy ładnie rozmyte tło.

Polecam wyłączenie w aparacie lampy błyskowej. Zdjęcia będą miały lepszą plastykę. Źle użyta lampa błyskowa spłaszcza zdjęcie.

Bardzo często korzystam z blendy - odbija światło, doświetlając osobę fotografowaną. Najlepiej sprawuje się w plenerze, ale można jej używać również we wnętrzach.

Pozwól dziecku być sobą
Nie onieśmielaj

Przyjmij perspektywę dziecka

Każde dziecko jest inne i trzeba zdać się na własne wyczucie – najważniejsze jest to, aby nie onieśmielać dziecka. Nie możemy być groźnym człowiekiem z dziwnym urządzeniem, który każe wstawać i siadać na komendę. Możemy w ten sposób zaszkodzić dziecku, może się to nawet zakończyć lękiem przed byciem fotografowanym.

Fot. Antonina Mamzenko
Fot. Antonina Mamzenko

Z bliska i z daleka

Najbardziej lubię robić radosne zdjęcia w naturalnym świetle i scenerii. Obecnie używam najchętniej obiektywu 50 mm 1.4 i zooma (24-70 mm 2.8); mogę dzięki temu się nieco wycofać i pozwolić dziecku być sobą.

Pozwól działać wyobraźni
Przygotuj się na huśtawkę nastrojów
Fot. Rebecca Drobis
Fot. Rebecca Drobis

Najważniejsza cecha fotografa? Umieć zbudować zaufanie i więź, wykorzystać swoją wiedzę i szanować tych, których fotografuje (i ich rodziców też!)

To dzieci nas prowadzą

Współpraca z rodzicami jest dodatkowym atutem. Przygotujmy odpowiednie zadania do określonego wieku dziecka, obojętnie, czy będzie to zabawa w zgadywanki, konkurs na śmieszne miny, czy dokańczanie zdań,.. Podczas sesji plenerowych zorganizujmy sesję w miejscu przyjaznym dla dziecka – np. wyjazd do cyrku, na piknik czy łódkę. Dzieci same zaangażują się i będą chciały brać czynny udział w tym wyjątkowym wydarzeniu.

Dopiero podczas sesji z dziećmi starszymi i młodzieżą możemy „bawić się” w świadome pozowanie. Ten pomysł bardziej zainteresuje zwłaszcza dziewczynki po 10. roku życia, jednak nawet dzieci starsze warto „złapać“ podczas scenek sytuacyjnych - zabawy na huśtawce, puszczania baniek, zabawy z psem.

Naj, naj, najmniejsiPodczas pracy z noworodkiem najważniejszą osobą jest mama i to właśnie ona powinna brać czynny udział w tej sesji. Dzieci najmłodsze najlepiej fotografować podczas snu, między 3 - 14 dniem życia. Podczas sesji warto zapewnić im odpowiednie warunki cieplne i ciche pomieszczenie oraz miękkie podłoże - powinny czuć się bezpiecznie jak w łonie matki.Gdy rodzice zaczynają fotografować

Czy można użyć aparatu bez flesza?

Czy posiada on funkcje ustawień manualnych - osobno przesłonę, czas i ISO?

Czy istnieje możliwość późniejszego powiększania sprzętu np. o wymienne obiektywy?

Zwróć uwagę na jasność obiektywu

Parametrem, który najbardziej wpływa na jakość zdjęć, jest według mnie jego jasność. Polecam więc wszelkie obiektywy z przesłonami 1,4 - 2,8mm. Świetnie sprawdzają się do fotografii portretowej dzieci. Przy zdjęciach więcej niż jednego dziecka lub całej rodziny polecam obiektywy z szerszym kątem, tj.18 - 28mm. Oczywiście warto eksperymentować i bawić się fotografią, ponieważ czasami świetne efekty uzyskujemy przy niestandardowych ustawieniach.

Uśmiech proszę

Robienie min, opowiadanie dowcipów (wypróbujcie te dowcipy, które opowiadają Wam Wasze dzieci — to takie proste). Lubię zadawanie pytań i „podawanie nieprawidłowych odpowiedzi” tak, aby dziecko mogło mi wyjaśnić te odpowiedzi. Dzieci mają wielki ubaw z tłumaczenia dorosłym, że słonie nie latają.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)