Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem zdjęcia zniszczonych obiektywów, pomyślałem, że to fotomontaż. Trudno wyobrazić sobie taką bezduszność wobec sprzętu fotograficznego. Zdenerwowanej dziewczynie fotografa nie wystarczyła satysfakcja z pobicia soczewek z obydwu stron. Myślę, że gdyby sądzono ją za morderstwo, sąd każdej instancji uznałby to za morderstwo z premedytacją.
Swoją drogą zastanawiam się, co takiego zrobił fotograf, że zemsta była aż tak okrutna. Patrząc pozytywnie, to lepiej stracić obiektywy niż... :) Fotograf kupi sobie nowy zestaw obiektywów, a dziewczyna nie będzie miała prawa robić z tego powodu wyrzutów :)
Więcej zdjęć zniszczonego zestawu możecie zobaczyć na forum fotograficznym, na którym pierwotnie zamieścił je poszkodowany fotograf.
Nie tak dawno temu opisywaliśmy historię innego zniszczonego obiektywu:
Źródło: PETAPIXEL.COM