Dziura na powierzchni Marsa spędza sen z powiek miłośnikom fikcyjnych wizji zaludnienia Czerwonej Planety przez ludzi. Zdjęcie, które widzicie zostało zarejestrowane przez HiRISE podczas misji badania powierzchni Marsa, a dziurę dostrzeżono po raz pierwszy w 2011 roku.
Dziura znajduje się wewnątrz stożka wulkanu Pavonis Mons. Według badaczy z NASA jej kolor wskazuje na możliwość wejścia do środka. Średnica otworu ma około 35 metrów, a jego głębokość około 20 metrów, co zostało oszacowane na podstawie kąta padania światła i wielkości cienia. Odkrycie jest tematem spekulacji na temat podziemnych tuneli i możliwego życia na Marsie.
Tim Titus z U.S. Geological Survey wyjaśnia, że takie wejścia pod powierzchnię Czerwonej Planety mogą prowadzić do pokaźnych rozmiarów jaskiń. Według naukowca w ich okolicach możliwe jest znalezienie przejawów życia – bieżącego lub dawnego, a w przyszłości takie naturalne konstrukcje mogłyby stanowić schronienie dla pionierów kolonizacji Marsa. Wychodzi na to, że myśl o zamieszkaniu Czerwonej Planety przez ludzi nie jest tak odległa, jakby mogło się wydawać.
Szczerze wątpię, że za naszego życia zobaczymy pierwsze kroki w kierunku zamieszkania Marsa. Póki co wiemy o tej planecie zbyt mało, mimo tego, że NASA ma programy badawcze, które dostarczają nam wielu informacji. Nie ukrywam jednak, że to temat warty zgłębienia – zwłaszcza, gdy przyjrzymy się bliżej kryzysowi klimatycznemu, który coraz bardziej dotyka Ziemię. Być może wizje z ”Gwiezdnych Wojen” nie są aż tak odległe.