NASA: Wizualizacja czarnej dziury to dzieło sztuki

NASA: Wizualizacja czarnej dziury to dzieło sztuki26.09.2019 12:40
NASA: Wizualizacja czarnej dziury to dzieło sztuki
Źródło zdjęć: © © Jeremy Schnittman / NASA
Justyna Kocur-Czarny

Niedawno mogliśmy zobaczyć pierwsze zdjęcie czarnej dziury. Nie było ono zbyt dobrej jakości, ale samo w sobie stanowiło przełom. Jednak już niedługo możemy się spodziewać jeszcze dokładniejszych ujęć.

Najnowsza wizualizacja czarnej dziury pokazuje, jak jej grawitacja zniekształca nasz widok, pokazując jej otoczenie jakby w krzywym zwierciadle. Symulacja przedstawia czarną dziurę, w której materia skupiła się w cienki, gorący dysk. Silna grawitacja wokół niej wypacza światło emitowane przez różne obszary dysku akrecyjnego, tworząc zniekształcony wygląd.

Jasne pętle stale tworzą się i rozpraszają, podczas gdy pola magnetyczne skręcają przez ubijany gaz. Najbliżej czarnej dziury gaz krąży z prędkością bliską prędkości światła, zewnętrzne cząsteczki wirują nieco wolniej. Ta różnica sprawia, że powstają jasne i ciemne pasy.

421291511939159880
Źródło zdjęć: © © Jeremy Schnittman / NASA

Czarna dziura definiowana jest jako obszar czasoprzestrzeni, którego z uwagi na wpływ grawitacji nic nie może opuścić. Swoją nazwę zawdzięcza temu, że całkowicie pochłania światło trafiające w jej horyzont.

Pierwsze zdjęcie czarnej dziury zostało wykonane w kwietniu 2019 roku Teleskopem Horyzontu Zdarzeń. To przełomowe osiągnięcie otworzyło nową drogę do poszerzania wiedzy o tym zjawisku.

421291511939356488
Źródło zdjęć: © © EVENT HORIZON TELESCOPE COLLABORATION

Przyszłe analizy danych — które są udostępniane publicznie — mogą ujawnić więcej szczegółów, takich jak stopień dopasowania obrazu do prognoz ogólnej teorii względności. Może to również pomóc astrofizykom zrozumieć mechanizmy, które wytwarzają ogromne strumienie wystrzeliwujące z aktywnych czarnych dziur.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)